Kiedy terapeutka powiedziała mi, że naprawdę nie muszę nikomu udowadniać ile jestem w stanie przejechać ( ͡°͜ʖ͡°) otworzyła mi się jakaś dziwna zapadka i wychodzi na to, że granice naprawdę leżą nie gdzie indziej niż w głowie. Tym samym wpadła kolejna lipcowa życiówka poprawiona na 543km i to tak naprawdę niechcący!
Ogólnie to ni w ząb nie pasowało mi jechać przez ten Rzeszów i
92 025 - 450 = 91 575 Data donacji - 09.06.2022 Rodzaj donacji - krew pełna Miejsce donacji - RCKiK Kraków Grupa krwi - 0 Rh+ Prywatny licznik - 20700 ml
@DerMirker: Ministerstwo jest tak zarobione, że zaakceptowanie papierów, które dostaje od RCKiK, więc nawet nie musi go weryfikować, zajmuje im półtorej roku.
Mojemu osiołkowi BH stuknęło dziś 5 lat i jakieś 125 tys. przejechanych km z czego niezaniedbywalna liczba po gruzach, u-----h i innych błotach. Kilka wypraw dookoła Polski, dwa Eutrotripy, tysiące #kwadraty i nie mówi, że chce przestać! Bije terenowo niejeden samochód służbowy, a przebiegiem zarówno Mercedesa Beczkę jak i Passata w tedeiku! Niech żyje, niech żyje, niech żyje!
@dybligliniaczek: obecnie nawet Tiagra jest zupełnie spoko, a 105 wystarczy dosłownie 99% ludzi. Posiadanie Ultegry czy Dura Ace, to kwestia chęci posiadania czegoś lepszego dla poprawy samopoczucia i trochę łatwiej taki rower potem sprzedać tym co chcą też "coś lepszego". A utrzymanie ultegry jest znacznie droższe niż 105.
Fajnie się jeździ, fajne traski, fajne kilometry nawinięte, fajne nowe kwadraciki. Dwa popracowe przejazdy a'la że na szybkość, chociaż znowu tak szybki nie jestem. Jedna wycieczka po lasach i hałdach, gdzie jeździłem sb na szerokich oponach. Tęsknię za robieniem setek ale zauważyłem że za każdym razem jak próbuję to równo na siedemdziesiątym kilometrze zaczyna mnie boleć kolano, więc odpuszczam na razie. Ale
@Endorfinek: Pewnie zatankował w BP, zjadł w Wild Bean Cafe i pojechał dalej. To tak jak z informacjami o papieżu, gdzie pierdnął, to tablicę stawiają.
@szkarlatny_leon: Graty! Śledziłem i drożdżówki i jakichś losowych ludzi okazjonalnie i muszę powiedzieć że to p------a impreza :) Lubię czytać relacje z takich ekstremalnych wypadów :)
Dzisiaj zbieranie #kwadraty na NNW od Krakowa. Przez 3/4 trasy p------o jak wściekłe ale za to trochę popadało. Choć po prawdzie narzekać nie mogę, bo szczęśliwie zmieściłem się między dwie ulewy i załapałem się tylko na mżawkę z końcówki jednej z chmur. W ostatniej części wiatr nieco zelżał i jechało się znacznie przyjemniej. Co zaplanowałem, to zebrałem: total tiles: 1784 (+39) max cluster: 1107 (+28) max square
23 - pętelka po stolicy 40 - podjazdy z @AbaddonLincoln 71- kwadraciki po stolicy 60 - wypad do Kampinosu z małżonką. Dzików nie było, psy też nie gryzły ;). Za to jak to w Kampinosie - jak źle wybierzesz drogę, to trafiasz na piach po
41 nowych kwadratów. Fajna traska, która prowadziła głównie wiejskimi terenami. Mimo tego nawierzchnia była b.dobra. Sama jazda była spokojna, starałem się rozkoszować widokami, które mijam, a nie cyferkami, które nawigacja nazywa prędkością.
W załączniku zamieszczam zdjęcie czołgu, który mijałem w Gliwicach
Pytanie do teamu #garmin bo dziś mój Edge 530 po zjechaniu ze śladu zaczął świrować jak R2D2 po strzale z blastera na Tatooine w Nowej nadziei, to częsty objaw, czy raczej margines? Tak się biedak zapętlił, że musiałem go zresetować żeby przestał piszczeć. W tym miesiącu: 1625 km
@PrzekliniakCQ: 830 przy zbieraniu kwadratów takich typowo ogonkowych gdzie jedziesz i wracasz po 100-200 metrów tą samą drogą też się potrafi odpalić nie raz jeszcze przed dojechaniem do końca, pikanie o zejściu z kursu i czasem już od razu przelicza trasę i wysyła Cię najgorszymi u-----i, a czasem ogarnia, że jednak zawrócić to najlepsza opcja Dziwnie mi się to pikanie kojarzy z: https://streamable.com/8y9b9
@pawlos10rs: niom, dziwnie działają te algorytmy, mnie najbardziej rozwala ta z usilnym prowadzeniem do miejsca zejścia ze śladu, nawet jak wjedziesz w niego powiedzmy kilometr dalej i mógłbyś go kontynuować bez tego pominiętego kilometra. Może można to gdzieś ustawić, ale jak pisałem wcześniej jeszcze nie miałem na to czasu.
Dzisiejsza wycieczka w stu procentach udana. Start na PKP Grodzisk Mazowiecki, kierunek południowy wschód → Góra Kawiarnia. W GK [tym razem]() nie wiało, i nie padało, i jeszcze nawet był środek dnia, więc kontynuowałem wycieczkę klimatycznym mostem kolejowym (na którym przypomniało mi się, że trochę mam lęk wysokości :) ) i prawą stroną Wisły, aż do Otwocka.
Przy okazji przeniosłem Übersquadrata z Łodzi do Warszawy (rozbudowa z 3x3 na 20x20 zajęła ok.
więc kontynuowałem wycieczkę klimatycznym mostem kolejowym
@janek_: no to zaoszczędziłeś kilka stówek Mirku, na wschodnim krańcu mostu o 12:30 mijałem patrol straż ochrony kolei wlepiający mandat parce która zrobiła dokładnie to co Ty xD
Kiedy terapeutka powiedziała mi, że naprawdę nie muszę nikomu udowadniać ile jestem w stanie przejechać ( ͡° ͜ʖ ͡°) otworzyła mi się jakaś dziwna zapadka i wychodzi na to, że granice naprawdę leżą nie gdzie indziej niż w głowie. Tym samym wpadła kolejna lipcowa życiówka poprawiona na 543km i to tak naprawdę niechcący!
Ogólnie to ni w ząb nie pasowało mi jechać przez ten Rzeszów i
źródło: comment_mCCjQQvqMC2lGUoEmQ7dKLBcTbAv6sEO.jpg
Pobierz