Czekam tylko, aż znów pojawią się głosy, że teraz to już na pewno, jak PiS wróci do władzy rozliczy tych drugich, wszystkich powsadza, zrobi porządek. A pewnie będzie jak zawsze, ze ktoś mniej ostrożny, kto popełni jakąś grubszą aferę albo jawnie złamie prawo, może faktycznie zostanie ukarany, bardziej lub mniej symbolicznie. Może nawet jakiś Bodnar czy inny przykład dla zasady. Ale żadnych poważnych rozliczeń się raczej nie doczekamy. A powiadam wam ta
MrLambert











