Poranek. Szykuję się do wyjścia na sranie psem. Pytam mojego różowego: a może wejść do piekarni po twoją ulubioną bułkę? Mówi, że „nie, nie trzeba”.
Nie to nie. XD
Wracam do domu i siadam do kawy jedząc bułkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Różowy przygląda mi się z wyraźnym smutkiem i z wielkimi oczyma - „…a dla mnie
Nie to nie. XD
Wracam do domu i siadam do kawy jedząc bułkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Różowy przygląda mi się z wyraźnym smutkiem i z wielkimi oczyma - „…a dla mnie












#ukrainanafroncie #wideozwojny #wojna #ukraina
@zamaskowane_warzywo
@TenisWPorcie od 0:28 widać, że z tych dwóch pojazdów s---------i pieszo, w momencie, gdy dostały były już pewnie puste