A co mi tam... Mirki, uciekłem z korpo do małej firmy i się chwalę. Lajf is gud teraz, zero stresu, zero hindusów nad głową. Najlepsza decyzja w życiu, polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Korpo odbiera smak życia, w pierwszej poważnej firmie w jakiej byłem - mobbing. W drugiej wieczne zwalanie winy na mnie gdzie byłem ostatnim ogniwem w moja firma -> klient -> klient i gdzie tak na prawdę nie miałem nic
Korpo odbiera smak życia, w pierwszej poważnej firmie w jakiej byłem - mobbing. W drugiej wieczne zwalanie winy na mnie gdzie byłem ostatnim ogniwem w moja firma -> klient -> klient i gdzie tak na prawdę nie miałem nic


















#koronawirus
źródło: comment_15838815170xW4j8B2C3TxMz1ZCHqIpr.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora