Moim największym wewnętrznym strachem jest to że przy zmianie pracy mogę trafić na jakiś obóz gdzie zostanę niewolnikiem i będę traktowany jak gowno. Czuję również wewnętrzna frustrację spowodowana tym że nie mogę tych myśli opanować ehh niby 25lvl a już bania zryta na maxa
@HoroLive: może i gdzieś tam w spektrum autyzmu jesteś, ale to jeszcze nie oznacza, że masz inne dolegliwości w związku z nim. Wręcz ewidentne jest, że ich nie masz, bo jakbyś miał, to byś nie p-------ł, że nie rozumiesz xD
@Jonakk i znowu to wypominanie rzadkich, jednorazowych prób, tak jakby robił to z częstotliwością chodzenia do pracy xD
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy jest ktoś kto pomoże tutaj, zajmuje sie mentoringiem dla zmienić firmę jako programista? Chciałbym zmienić robotę, stać się prawdziwym midem, ale nie wiem czego dokładnie powinienem się uczyć by dobrze wypadać na rekrutacjach. Tej wiedzy jest teraz tak dużo, że nie chciałbym stracić kilku miesięcy na naukę czegoś o co mnie nie zapytają. Potrzebuje kogoś kto by mi doradził o co dokładnie pytają i czego dokładnie się
@Milo900: ludzie, o których mówisz, mają łeb do zajmowania się sprawami biznesowymi, a wymiękają przy spotkaniu z osobą zmagającą się z problemami wewnętrznymi?
@TomSz: OP jedynie wspomniał o dość istotnej przyczynie i jako cywilizowany człowiek wypadałoby ją po prostu zrozumieć, a nie reagować absurdalnym strachem jak średniowieczny prymityw
Niby lepiej mieszkać w z-------h warunkach niż być bezdomnym, ale i tak gardzę tym miejscem i wolałbym mieszkać w jakimś normalnym domu, gdzie są normalne warunki.
Niby lepiej mieć z-----y łeb w umiarkowany sposób niż mieć jakiś gorszy przypadek, gdzie musieliby mnie zawinąć w przysłowiowy kaftan, ale i tak mam dość swojej głowy i wolałbym, żeby była w pełni zdrowa.
Niby lepiej mieć umiarkowanie r-------y organizm niż być poważnie niepełnosprawny fizycznie, ale i tak
Jak człowiek sobie myśli, że kiedyś będzie np. 2200 rok, to jednak ma się wrażenie, że nie no, nie będzie takiego roku. To znaczy będzie, ale to tak daleko, że nie ma to dla mnie znaczenia. Wydaje się to tak odległe, że ma się wrażenie, że to nigdy nie nastąpi. A jednak nastąpi. Jest to nieuniknione. I bardzo, ale to bardzo mnie ciekawi jak wtedy będzie wyglądał świat.
Ludzie doznali wiedzy, na którą ich umysły nie są gotowe, wiedzy o tym jaki na prawdę jest świat. Na podstawie tej wiedzy nie chcą się mnożyć, mają depresję, bo widzą, że nie ma to wszystko sensu, bo obiektywnie faktycznie tak właśnie jest.
jeśli pojęli tę wiedzę, wyciągnęli odpowiednie wnioski i postępują zgodnie z nimi, to znaczy, że ich umysły jak najbardziej są gotowe. To
#depresja
@Przypadkowy: wielu też nie pomogły, a nawet i zaszkodziły jeszcze bardziej