@switcher20 spoko! wprowadź sobie do tego wszystkiego dobrą dietę to w ogóle będzie super :) ja od dwóch dni dopiero zaczęłam zmniejszać węglowodany i pilnować białka i tłuszczy i może to placebo, ale już czuję się lepiej (ʘ‿ʘ)
@Klynt_Wschodniodrzewny ja też tak miałam ale zaczęłam sobie trochę rekompensować słabą pogodę takimi przyjemnościami jak czytanie książek pod kocykiem bez wyrzutów sumienia cały długi wieczór np, z herbatką z miodem i imbirem, albo oglądanie filmów czy seriali. Na dłuższe spacery wychodzę tylko jak nie pada i jest miło i ciepło, a tak to krótkie tylko (bo mam psa i muszę). Po prostu włączam tryb przetrwania na ten czas i umilam go
Potrzebuje sie wygadać. Wczesniej opisywalem historie mojego związku. Nie oczekuje rad bo wiem co mam zrobić, ale nie czuję sie gotowy na podjęcie takiej decyzji.
Z żoną mamy powazne problemy w relacji. Nie rozmawiamy praktycznie ze sobą z wyjatkiem jej ciągłej krytyki i pretensji o wszystko. Zero czulosci, zero seku, zero zaangazowania z jej strony.... z mojej juz chyba tez go nie ma. Jedyny laczacy nas element to nasze dziecko.
@Lambert11 a terapia małżeńska? Moim zdaniem powinniście iść razem, Ty masz problem ale ona też ma problem, ze sobą i z Tobą. Jeśli nie wie o co jej chodzi to psycholog/psychoterapeuta z niej to wyciągnie, musicie określić co Wam w tym związku tak nie pasuje.
@Lambert11 no w porządku, to może zrób tak jak ona mówi? Znajdź terapeutę, zapłać, zorganizuj opiekę do dziecka i jedźcie. Zrób wszystko, żeby w razie rozwodu udowodnić sędziemu, że Ty chciałeś to ratować. A może akurat terapia Wam pomoże.. sami się nie dogadacie, nie ma szans. Przynajmniej spróbujcie uratować ten związek, jeśli się nie da, to będziesz miał przynajmniej czyste sumienie że zrobiłeś co w Twojej mocy aby Twój syn żył
@Lambert11 rozumiem Cię, ale skoro zorganizujesz terapeutę i to wszystko, a ona nie pójdzie, to będziesz miał dowód do ewentualnego rozwodu, że Ty zrobiłeś wszystko dla dobra tego związku.
ale w ogóle co za pierniczenie tutaj, są ładne i brzydkie Polki, są ładni i brzydcy Polacy - jak w każdej nacji. Oczywiście u nas w Polsce większość ludzi jest niestety brzydkich, część z tych „ładnych” to też ludzie po prostu mocno zadbani a nie wcale ładni, no i w każdej nacji jest to samo. Mówi się, że Niemki są brzydkie, ale to jest nieprawda, jest dokładnie tak samo jak u nas,
@mickpl a to, że banki dymają robaków co ich nie stać na mieszkanie za gotówkę bo zarabiają ledwo średnią krajową to jest spoko? No jasne, w końcu dany kredytobiorca się na to zgodził. Szkoda tylko ze nie miał innego wyjścia w tym chorym kraju, bo inaczej by wynajmował do końca życia lub pod most. Idź zobacz czy na zachodzie są kredyty z takimi chorymi odsetkami jak w Polsce
@Kawa_z_cynamonem no i zajebiście, rodzą się biedakami i umierają jak biedaki, super xD a jak im się noga powinie i zdrowie się popsuje to wypad na bruk, bo nie ma na czynsz ( ͡°͜ʖ͡°)
@Kawa_z_cynamonem ale frazesy. Oczywiście, że w większości przypadków nieposiadanie mieszkania na własność świadczy o tym, że danej osoby po prostu na to nie stać.
@Kawa_z_cynamonem mnie akurat stać (✌゚∀゚)☞ natomiast tak, każdy powinien mieć swój kąt, czy to mieszkanie czy dom. I jeśli większości pracujących obywateli na niego nie stać, to świadczy słabo o państwie. Jeśli kogoś stać a nie chce - jego wybór, oczywiście. Gorzej, że większość chce a ich nie stać, trzeba się zastanowić co jest nie tak, że tak się właśnie w Polsce dzieje.
@Kawa_z_cynamonem mam pretensje do państwa (podkreślam to w każdym swoim komentarzu) które dopuściło do takich warunków kredytowych dla swoich obywateli we wczesnej polskiej demokracji. Kiedyś takie warunki nazywano po prostu lichwą a dziś udajemy, że „taki jest świat”. Świat jest taki na jaki się zgodzimy, i jeśli naród będzie miał takie podejście jak Ty, to wciąż będziemy dymani przez banki jak kiedyś przez Żydów.
@Kawa_z_cynamonem większość społeczeństwa się zgadza bo nie ma innego wyjścia, inaczej zostanie bez własnego dachu nad głową. Ale widzę, że trafił mi się rozmówca-egoista, który patrzy tylko na końcówkę swojego nosa. Więcej empatii do innych ludzi Ci życzę, obywatelu ( ͡~ ͜ʖ͡°) pozdrawiam!
@30062018 no, ale na tym polega demokracja. Ostatnio rozmawiałam z babcią o wyborach, polityce i wiesz co mi powiedziała? Że nigdy nie żyło jej się tak dobrze jak teraz. Że na wszystko ją stać, na leki, na urodziny wnuczków, na wyjazd, rachunki i jeszcze jej zostaje. Przekonała mnie, że ona faktycznie odczuwa całą politykę pisu na plus… miałam w planach sprowadzić ją trochę na ziemię, ale postanowiłam się zamknąć i przyznać
Nie umiem pogodzić się z faktem, że nie jestem nikomu potrzebna. Mówiłam znajomym, że mogą do mnie dzwonić, radzić się, że jak coś to jestem.
Tylko co z tego, że to mówiłam, jak nikt nie korzystał. Mówiłam nie raz, że niektórzy ludzie są dla mnie ważni, mi bliscy, a oni tego nie odwzajemniali.
Życie aby umrzeć to nie jest życie. To wegetacja i nic więcej. Jak nie ma dla kogo istnieć, to