czasem sobie myślę czy gdybym miał dzieci to udałoby mi się je uchronić przez robieniem sobie papki z mózgu tiktokami i idolizowaniem youtuberów czy innej patologii, czy nie byłby wykluczony ze społeczeństwa swoich rówieśników gdyby nie był na bieżąco z drugiej strony jak ja byłem dzieciak to sam z własnej woli odmawiałem interesowania się odpowiednikiem tych patologii tylko z moich czasów czyli big brothery i inny syf, nikt mi nie zakazywął tego

Soothsayer















