Dobra, postanowiłem stawić czoła nieudanemu molochowi stworzonego przez memoriusa - przeznaczenie, forka global moda do gothic 2 noc kruka.
Ale uznałem, że SAM będę za pomocą kodów ustalał progres mojej postaci, 40 hp z początku zamieniłem na ludzkie 200 hp, siłe az na 50. Za dużo? Dopiero z takim poziomem zadaję obrażenia nawet ścierwojadowi, zamierzam skupić się na contencie, a nie torturze dla gracza.
@PuriPuriPrisna: Akurat to jest wina polskiej sceny modderskiej, twórcy przeznaczenia mają wysokie ego i każdą krytykę usuwali, zepsuli tego moda jak się tylko dało, zrobili z nim to co polscy modderzy z patchem do returninga 1.3.2, który sprawiał, że smoczy zębacz miał ponad 400 deffa i inne zabawne sytuacje, ŻEBY ZA ŁATWO NIE BYŁO MASZ BIĆ PO 5 DMG W MOBA W 5 ROZDZIALE xD
@PuriPuriPrisna: Może jeszcze złote wrota bym podpiął pod normalnego moda, wiadomo do kronik się nie umywa, ale to była mocno amatorska produkcja i ma już swoje lata, więc i tak wyszła nieźle ( moża poza durnym pomysłem by bezimienny wyjawił swoje imię XDD )
@PuriPuriPrisna: No ja wspominam dobrze jak grałem za dzieciaka, trudności większych nie miałem, za to pamiętam nasze dzieło modderskie mroczne tajemnice ( ͡°͜ʖ͡°) Nie wiem co oni mieli w głowach robiąc moda, który na poziomie trudnym bez kodów był chyba nie do przejścia ( nie robiło się obrażeń pewnym mobom mając nawet te 300 siły )
@Kot-Pin: w moim przypadku długotrwała samotność, a jeszcze w drodze rozpad relacji, na której mi zależało ( to była jedna z niewielu chwil w moim życiu, kiedy samotność zniknęła, a ja miałem większe chęci do funkcjonowania ) doprowadziło do depresji, więc tak, a fizycznie nie wiem, w moim przypadku to wszystko bardziej na psychikę wlazło
Nie potrafię już grać w gierki jak mając 20 lat Nie wiem czy to kwestia hormonów czy coś, ale mając lat 31 żyjąc tylko dla siebie żyje się c-----o Myślałem by wyjechać na tydzień na Dominikanę na początku listopada, ale tak: Sam c---a będę tam robił Nikomu ze znajomych nie zaimponuje tym, reszta tym bardziej będzie miała to w dupie
@HFL-przed-30: Ja zauważyłem, że jak miałem jakiś tam etap w życiu, że z kimś nawiązałem dłuższą relację to chciało mi się grac w gierki, robić coś dla siebie, dbać o wszystko itd. generalnie miałem boosta, bo mi na kimś zależało, a gdy to się skończyło to poczułem jakby ktoś kawałek mojej duszy wyrwał i powróciłem stanu sprzed relacji albo i gorzej, nie miałem na nic siły, gierki już nie cieszyły,
@HFL-przed-30: U mnie takie top poczucie beznadziei przypadało na rozpad relacji, kiedy w końcu pękłem i powiedziałem jej parę ostrych słów, z jednej strony tego żałuję, a z drugiej dla niej to był pretekst do urwania kontaktu, bo już wcześniej czułem się traktowany jak pies w tej relacji, w kazdym razie wizyta u psychiatry w jakimś stopniu mi pomogła, chyba po prostu czuję się lżej, kiedy nie biczuję się, że
Pytanie: Samotność to bardziej uczucie przemijającego zmarnowanego czasu, frustracja z nieposiadania znajomych dla samego statusu, brak możliwości udowodnienia komuś swojej wartości, niskie poczucie wartości, uczucie braku akceptacji u społeczeństwa- niż "faktyczne, fizyczne" uczucie samotności, takie jak: brak możliwości spędzenia z kimś czasu, wspólne rozmowy, rozwijanie z kimś pasji, odkrywanie nowych pasji, wspólne przeżycia, itd. #ankieta #pytanie #pytaniedorozowychpaskow #samotnosc #chcepogadac #pytaniedoniebieskichpaskow
Zgadzasz się?
tak (jestem samotny)47.8% (44)
nie wiem / trudno powiedzieć (jestem samotny)12.0% (11)
nie (jestem samotny) 22.8% (21)
tak (nie jestem samotny)3.3% (3)
nie wiem / trudno powiedzieć (nie jestem samotny)3.3% (3)
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: Ze mnie frustracja najczęściej wychodzi, kiedy wychodzę na miasto coś załatwić kupić itd. człowiek chodzi po galerii widzi szczęśliwe grupki znajomych, pary i po powrocie do pustego mieszkania łapię większego doła i wszystko mnie irytuje jeszcze bardziej niż przed wyjściem do ludzi
W sierpniu zapisałem się prywatnie do psychiatry, dzisiaj mam wizytę, trochę się stresuję i sam nie wiem co mu powiedzieć, przeraża mnie fakt, że znajomość, w którą się zaangażowałem zamieniła się w jakiś toksyczny syf z obydwu stron, nie pomaga też moje podejście do sprawy, gdzie obwiniam się, że to wszystko to moja wina, a każde złe zachowanie tej drugiej osoby racjonalizuję sobie w głowie wmawiając, że to ze mną było tylko
@Opportunist: Często myślałem, że to ze mną coś jest nie tak, ale jak opisales czym jest narcyzm to trochę pasuje do tej relacji, zwłaszcza z tym się utożsamiam "ta osoba potrafi przez lata udawać by po czasie zacząć być sobą i wtedy jest wtf było nam tak dobrze czemu się zmieniła czy to moja wina?" @costusmierdzi nie potrafię funkcjonować jak człowiek przez to wszystko, dlatego poszedłem do psychiatry, po
Nie ma sensu chyba drugiego posta robić, generalnie psychiatra przeprowadził ze mną wywiad, wysłuchał mnie i przepisał leki, sam mi też w sumie zasugerował jak @costusmierdzi że dobrym pomysłem też będzie poszukać gdzieś prywatnie psychologa, bo leki mogą mnie doprowadzić do stanu ułatwiającego funkcjonowanie jak człowiek, ale problemów nie naprawią. Czy żałuję wizyty? Raczej nie, siedziałem w takim nie wiem jak to określić, marazmie i samobiczowaniu się od ponad roku, że
@xVolR: tak, też się zdziwiłem na poczatku, ale prywatnie ciężko było się do kogoś sensownego dostać na podkarpaciu, niektórzy mieli terminy dopiero po nowym roku
@matijagier: jak się boisz opinii publicznej jak cię gościu zapyta czemu nie pracowałeś to oprócz lekkiego wstydu chyba nie ma co się bać xD Najwyżej powiesz, ze robiłeś na jakimś magazynie na czarno w pl czy za granicą, bo sytuacja rodzinna czy co tam wymyślisz. Ja sam nie lubię wyścigu szczurów, ale tak nie pracowac całkiem i brać całe życie pieniadze od kogoś? Byłoby mi głupio w twoim wieku, a
przeraża mnie moja samotność. Czasem w potrzebie kontaktu z kimś oglądam streamy z gier. Robię to nie po to żeby poznać fabułę, grę lub zobaczyć jak ktoś gra. Chcę kogoś usłyszeć, jak ktoś mówi do mnie. Taki stan jest ciężki do zniesienia #samotnosc #zalesie
@StdPtr: czy ja wiem czy nic nie wnoszące? Marny zamiennik na kontakt z drugim człowiekiem nawet jeśli to tylko twitch chat, ale jednak jakiś zamiennik to jest, w przypadku osób samotnych, które no nie mają drugiego człowieka, żeby pogadać czy gdzieś wyjść streamy ratują takiego człowieka przed całkowitym zdziczeniem.
Pamiętam jak kiedyś z mamą gadam o braku powodzenia u dziewczyn, bo pytała się kiedy jakąś pannice przyprowadzę hehe No i poleciało klasyczne
Może jesteś dla nich atrakcyjny, ale twój charakter je odrzuca?
No to jej tłumaczę, że to tak nie działa, że wyćpane patusy które lepiej ode mnie wyglądają wyrywają a ja nie No i sam zapytałem jak to poznała mojego tatę, a ona na to, że
#anonimowemirkowyznania Ta rada dla #przegryw żeby wyjść z domu to wcale nie jest głupie. Czasem (czyli raz na kilka lat) udaje mi się wyjść z jakimś starym znajomym albo gdzieś przypadkiem wbić w towarzystwo ludzi w moim wieku i doznaje szoku. Uświadamiam sobie, że ci ludzie przez te wszystkie lata coś robili. Zawsze mi się wydawało, że wszyscy ci którzy robią wielkie kariery albo posiadają firmy to jacyś
@AnonimoweMirkoWyznania: To słynne wychodzenie z domu do ludzi ma sens, kiedy masz z kim wyjść, przecież nie podejdę do losowej paczki ludzi na ulicy i ich nie zagadam bo chyba się ze wstydu spalę jak mnie wezmą za jakiegoś creepa npc. W sytuacji, kiedy nie masz nawet tego jednego znajomego to wyjście do ludzi w moim przypadku powodowało tylko większego doła, kiedy widziałem szczęśliwe paczki znajomych, a o parach to
Od jakiegoś już czasu zacząłem wchodzić już w stan mentalny, że ni c---a nie będzie już lepiej. Dlatego też nawet już nie próbuję podejmować tej słynnej ,,pracy nad sobą,, bo jak to mawiał Pudzian ,,To by nic nie dało,nie dałoby nic,,
Takie zawieszenie i regresja będzie towarzyszyć do końca życia. Ostatnie lata pokazały, że człowiek nawet mając jakąś siłę, by starać zmienić się ku lepszemu pryska szybciej niż się wydaje. Topisz się
@The-Green0Bastard: Ja już od dłuższego czasu po wielu porażkach jestem zdania, ze ten wyścig szczurów czy to o lepszą pracę, kobietę, znajomych nie ma sensu. Przynajmniej mogę przed lustrem stanąć i sobie powiedzieć "tak, próbowałem coś zmienić, nie wyszło". Robię swoje minimum, żeby mieć na jakieś przyjemności czy życie i tak sobie żyję dzień za dniem, unikając myślenia o tym co będzie za parę lat o ile dożyję
Brzydki mężczyzna w wieku 25lat - samotność, depresja, trudności w znalezieniu partnerki, prawictwo, brak kontaktów z płcią przeciwną Brzydka kobieta w wieku 25lat - setki mężczyzn piszących do ciebie na tinderze, facebooku, multum kontaktów z płcią przeciwną, szczęśliwa, zadowolona z życia
TO JEST NIESPRAWIEDLIWE JAK KOBIECE ŻYCIE JEST ŁATWIEJSZE I PRZYJEMNIEJSZE OD MĘSKIEGO, GDYBYM TYLKO BYŁ KOBIETĄ TO NIE MIAŁBYM ŻADNYCH PROBLEMÓW, KTÓRE TERAZ MAM #przegryw #blackpill #
@tylkoponsfw: brzydka kobieta może zawsze nadrobić charakterem, a i tak normalnego faceta znajdzie, a brzydki facet charakterem nie nadrobi, najwyżej skończy jako ten słynny "kolega" ¯\_(ツ)_/¯
@choochoomotherfucker: nie widziałem, czy to w bliższym środowisku czy nawet zwracając uwagę na ulicy nie spotkałem się z przypadkiem pary, gdzie facet był brzydki ( odwrotnie widzę sporo kobiet, gdzie kobieta faktycznie ma nadwagę i to taką sporą i idzie z naprawdę dobrze wyglądającym facetem ), z resztą sam byłem w bliższej relacji z jak myślałem ułożoną dziewczyna, modelką nie była, ale naprawdę mało kogo tak polubiłem. Wystarczyło, że poznała
#blackpill Jak odpuścić? Na poziomie świadomym pogodziłem się już z tym, że nigdy nikogo nie znajdę. Tylko jak to teraz zinternalizować, żeby przestać się przejmować samotnością? Co zrobić żeby zwyczajnie miła kobieta w otoczeniu nie powodowała odpalenia spermiarskiego sposobu bycia?
@ZaQ_1: Na pewno nie zgodzę się z kolegą, który wyżej napisał by poświęcić życie robocie i z----------i ( w imię czego? ), no chyba, że cię to kręci to inna sprawa. Nie powiem, że dziewczyna sama przyjdzie z czasem, bo to cope, po prostu zostaje chyba wyrobienie sobie stylu życia w samotności, nie wiem jak to lepiej ubrać w słowa. Żyj dla siebie, jak się jakaś jakimś cudem trafi to
Mam 26 lat, w związku jestem z rówieśnikiem, problem zaczyna się taki, że ja idę do przodu, a on stoi w miejscu. Jestem ambitna, udało mi się, ale też dzięki własnej ciężkiej pracy, zdobyć dobre stanowisko w dobrej firmie i niedługo prawdopodobnie też awans. Nigdy nie zdradziłam, ale mój pociąg do partnera jest minimalny od dłuższego czasu, a to mój pierwszy partner, nie czuję
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak go nie kochasz to przynajmniej zrób mu przysługę i mu to powiedz, a nie na ostatnią chwilę jak co niektóre, a dzień później już z nowym, serio psychy mu trochę oszczędzisz.
Ale uznałem, że SAM będę za pomocą kodów ustalał progres mojej postaci, 40 hp z początku zamieniłem na ludzkie 200 hp, siłe az na 50. Za dużo? Dopiero z takim poziomem zadaję obrażenia nawet ścierwojadowi, zamierzam skupić się na contencie, a nie torturze dla gracza.
#gothic #przeznaczenie
źródło: comment_1664880364o0hgOspXv69S6uo5WR1Yrk.jpg
Pobierz