#anonimowemirkowyznania
Mirki spod tagu #rodzice, muszę się wygadać, żeby się uspokoić.
Mam syna w 5 klasie podstawówki. Dzisiaj, do spółki z kolegą z klasy (dajmy mu Andrzej), zaczaili się na podwórku i pobili o rok młodszego sąsiada (powiedzmy - Bartka).
Nie ma mowy o przypadku, czy o jakimś równorzędnym konflikcie. Działali celowo, z premedytacją i bez
Mirki spod tagu #rodzice, muszę się wygadać, żeby się uspokoić.
Mam syna w 5 klasie podstawówki. Dzisiaj, do spółki z kolegą z klasy (dajmy mu Andrzej), zaczaili się na podwórku i pobili o rok młodszego sąsiada (powiedzmy - Bartka).
Nie ma mowy o przypadku, czy o jakimś równorzędnym konflikcie. Działali celowo, z premedytacją i bez

























#rodzice #dziecko #dzieci #dziecinstwo #rodzice #tatacontent
Pamiętacie jeszcze mojego posta z niedzieli? https://www.wykop.pl/wpis/35083819/anonimowemirkowyznania-mirki-spod-tagu-rodzice-mus/
Epopei ciąg dalszy. Ostrzegam, będzie długie.
Wczoraj
@agaja:
Nic złego. I szczerze mówiąc - to mi się najbardziej podoba w całej sytuacji OPa :). Że dzieciakowi stała się krzywda tylko w jego własnych oczach, a tak naprawdę nikt mu nic złego nie zrobił.