Cztery razy podchodziłem do #theoffice bo cały czas mówiłem, ze cringe i tyle. Tym razem włączyłem sobie bez lektora i z angielskimi napisami (bo aż tak dobrze nie mówię po angielsku) i dopiero zauważyłem ile żartów jest pomijanych w polskim tłumaczeniu. Oświadczam, ze serial zajebisty.

JavierDaY
via iOS




























