Dzisiaj trochę później żeby nie było takiego upału, ale po wczorajszym i tak ciężkawo szło. Przy dużym deficycie kalorycznym nawet z takich wycieczek bez celu robią się mocno męczące treningi.
Wybrałem się dzisiaj na stare, polne ścieżki biegowe. Biorąc pod uwagę że ostatnie 5 dni lało spodziewałem sie błota po kostki. Jakże się myliłem, błoto było ale po kolana :-D. Fajnie wymęczył mnie taki cross.
@widzialem_juz_wszystko: Patrząc w taki sposób to raczej za mało (jadąc na normalnym przejechałbym dużo więcej). Bardziej jednak mi chodzi o sposób liczenia prędkości/odległości. Daje opór 1 i kręcę powiedzmy 85 rpm. Prędkość pokazana to ~16,8km/h. Daję opór 16 (max) kadencja mi spada do powiedzmy 75 ale za to prędkość to ze 30 km/h. Niby rozumiem "zależność" ale jakieś to nienaturalne. Już wolałem rozwiązanie z mojego starego modelu (sprzed 10 lat)
Po godzinie katowania nowego rowerka stacjonarnego sił wystarczyło tylko na tyle. W sumie po 5 minutach chciałem wrócić do domu, bo nogi miałem jak z ołowiu (szczególnie czworogłowe uda), ale stwierdziłem, że nie ma co się użalać tylko trzeba cisnąć (ale na 10 km nie starczyło sił). Forma sama nie wróci.
Były już: walka o klapki, wyrywanie sobie torebek i promocja na karpia. Tym razem jeden ze sklepów sieci Lidl wyzwolił w swoich klientach gen rywalizacji… promocją na kapustę. "Widziałam to na własne oczy, masakra" – podsumowała krótko jedna z klientek.
Chodzisz prywatnie do lekarza? Ja tak. Sugeruję się opiniami z portalu "znanylekarz". Troszkę mnie dziwiło, że większość lekarzy ma same prawie że stuprocentowo pozytywne opinie. Do czasu gdy udałem się do jednego ze znalezionych tam lekarzy. Facet dramatycznie niekompetentny (nie wnikając w...
Biegnij, niech za tobą goni cały świat...
Każdy wrzucający daną grupę do "jednego wora" automatycznie ląduje na czarnej liście.
@wykop dodajcie możliwość ukrycia nieotagowanych wpisów!!!
Dzisiejsze wieczorne klepanie po polach i łąkach zielonych.
#sztafeta #ruszmirko
Wpis