#raportzpanstwasrodka Śmiejemy się, że Srejle nie przejmie się tym, że Łysy wyciągnie kopyta, ale to nieprawda. To jak zwolnienie z ciepłej posadki przeciez, widzisz że zakład pracy biednieje w oczach, szef podejmuje złe decyzje, ale jest robota. Jak łysy padnie to pozostanie jej zjeść Lejlę, Stefana, jakieś skitrane dolary zebrać i co dalej? Niby na jej kciuk, ale pewnie łatwo tego nie sprzeda, bo nie wiadomo kto przejmuje łyskowe 49%,
@Tony47: Jim Carrey powiedział że jest teraz nikim, bo bycie nim jako aktorem też naprawdę było rolą. Kupił sobie jakąś chatę w lesie, zapuścił brodę żyje na zadupiu i ma wszystkich w chuju. Z tym że on ma z czego żyć.
Ciekawe co stało się z tym pozwem, Seba jest za skromny i pewnie nawet nie pochwalił się, że wygrał sprawę w sądzie i dostał wysokie odszkodowanie od hejterka.
@Malpigaj: stary jak mi zablokował płytę główną (założył hasło do BIOS żebym przed kompem nie siedział cały dzień) to wyjmowałem baterię z płyty głównej i się k---a dziwił że hasła nie ma xD I jeszcze beka z niego że "zhackowałem" xD
Obejrzałem sobie taki smutny materiał jak przeprowadzana jest "busyfikacja". I teraz naszła mnie taka refleksja, jak ludzie dostawali wezwania z WCR to było ogólnokrajowe poruszenie, wykop był zalany tym tematem, a teraz jest cisza. Coś się zmieniło?
U naszego sąsiada ludzie są porywani z ulicy, wynoszeni w samych gaciach, bici, chcieli porwać nawet weterana bez nóg. To wszystko nielegalnie, bo nawet jak jakimś cudem dasz radę przeżyć do wyroku sądu to wojsko
Zrobiłem eksperyment: ile ludzie są w stanie przepalić hajsu, żeby przez chwilę być na szczycie.
Zasada jest jedna. Płacisz dolara i twoja nazwa wisi na stronie głównej z licznikiem panowania, dokładnie do momentu, aż ktoś zapłaci dolara, żeby cię zrzucić. Nie kupujesz nic trwałego. Kupujesz bycie na górze, na chwilę, na oczach obcych ludzi.
Do tego licznik "burned" pokazuje, ile już poszło na ten cyrk, strona liczy rekord najdłuższego panowania, a po detronizacji dostajesz
@baemaj: w Bangkoku są co najmniej 2 knajpy co możesz sobie iść na kawę albo piwko i kapibary łażą między stolikami i dają się miziać. Jedna się nazywa Zoo Cafe. (#pdk #raportzpanstwasrodka)
@Erimar: a ja lubię kurła w mieszkanku nocować a nie w hotelu co mnie pokojówki w-------ą albo będą mi łazić, sprzątać, coś przestawiać. Do tego na balkon można wyjść na gibonka, usiąść gdzieś przy komputerze na kanapie jaj baba śpi w 2 pokoju a chcesz popracować. Szkoda że chcą tego zakazać, hotele są zazwyczaj mniej wygodne. A ja nie robię imprez, hałasu, kimam sobie po prostu i tyle.
Oprócz tego, że wielki moralizator stanowski jechał 110 na zabudowanym, śmieszne są jeszcze reakcje mariuszków na ten fakt: - a PaMiEtAciE jak TuSSk jECHaŁ 107 na ZaBUDowaNYm? - ale się silniczki rzuciły XD - a ty co osiągnąłeś? Bo mój Pan Stanowski ma miliony na koncie a ty kim jesteś, biedaku? - nie chce go tłumaczyć, ale...
@robert_blaszczykowski: Hołowczyc też stracił prawko bo p---------ł GTRem dwie stówy przez jakąś wiochę, p------o mu się z pracą, chłop umie jeździć trzeba przyznać ale jak mu dziecko czy kundel wybiegnie to nawet w takim aucie c---a zrobi.
Dla zwykłego mężczyzny, dzisiejszy świat jest podręcznikową dystopią z trzech powodów:
1. Anihilacja "Zwykłego, Dobrego Faceta": W latach 80. czy 90. wystarczyło, że facet był pracowity, uczciwy, nie pił, dbał o rodzinę i miał poczucie humoru. To wystarczało, by mieć szacunek w społeczeństwie i świetną żonę.
Świat obecny, świat algorytmów i 4K usunął ten wzorzec. Dzisiaj od faceta wymaga się "pakietu": ma mieć sylwetkę z Instagrama, wyostrzoną żuchwę, modny fryz, bogate życie towarzyskie, dynamiczną
@RECAPTCHASSIE: @Geralt678 C--j że jak nawet spełniasz te podpunkty wszystkie albo większość to laska jeszcze wymaga żebyś był jej posłuszny. No k---a jaki facet, człowiek sukcesu. będzie posłuszny kobiecie. W życiu by tego sukcesu nie odniósł jakby był. Dupom się w głowie poprzewracało totalnie. Wolę sobie r----ć panny "mniej na 10" niż ja ale przynajmniej nie pyskują. Szare myszki nie są dla anonka, są jedną z kilku dla chada
@Scrooge_Ebenezer: ja się chyba wdrapię do jakiegoś klasztoru w Tybecie co turystom jest do niego za daleko i sobie miesiąc pomedytuję, może pomoże. Ale do takiego więzieniea gdzie każą Ci codziennie rano biegać czzy coś to k---a szacun że się podjąleś takiej próby. Powodzenia Mordko i niech się wiedzie! :)
Śmiejemy się, że Srejle nie przejmie się tym, że Łysy wyciągnie kopyta, ale to nieprawda. To jak zwolnienie z ciepłej posadki przeciez, widzisz że zakład pracy biednieje w oczach, szef podejmuje złe decyzje, ale jest robota. Jak łysy padnie to pozostanie jej zjeść Lejlę, Stefana, jakieś skitrane dolary zebrać i co dalej? Niby na jej kciuk, ale pewnie łatwo tego nie sprzeda, bo nie wiadomo kto przejmuje łyskowe 49%,