Na działkę i z działki.
Przed południem jechało mi się baaardzo źle - nie wyspałam się przez mecz i wszystko mnie wkurzało - za gorąco, za wietrznie, asfalty takie dziurawe - no baba maruda no!! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na działce pycha naleśniory poprawiły mi nastrój i zabrałam się za czyszczenie napędu!! On już baaardzo dawno nie był taki czysty!! :D Jestem z siebie dumna!! Opłaciło














Najlepsza ta najdłuższa jazda - do Szczebrzeszyna. Po kilku mocno stresujących dniach nie mogłam ogarnąć swojej głupiej głowy i chociaż jeździłam wieczorami to nie to samo co dłuższy dystans, w dobrym towarzystwie i do tego jeszcze w nowe miejsce. Kilkadziesiąt kilometrów i "zapomniałam wszystko co bolało mnie". Było odrobinę za zimno, bo na postojach
źródło: comment_TaWOUhTNaNHJ3MF8T90ppFCQ3xySJKy0.jpg
Pobierz*