@jutokintumi znam przypadki, że goście całą wypłatę oddają babie i ona tym hajsem dysponuje. Wydając mu nawet wyliczone na bułkę do pracy. A królowa nawet nie pracuje.
Razem z żoną mam wspólne konto i nie rozumiem waszych wysrywów. Pensja żony i moja przychodzi na nasze konto i z tego konta robimy zakupy, oplacamy rachunki, płacimy za jakieś wyjścia. Jeśli żona ma ochotę kupić sobie jakąś kieckę to ją kupuje, jeśli chce coś dla dziecka to również. Jeśli ja mam ochotę coś sobie kupić to kupuje, jak potrzebuje bułki, paliwa, nowej koszuli to też sobie kupuje. Dwie karty jedno konto.
@lacuna: Kiedy masz do powiedzenia coś istotnego dla dyskusji, ale jesteś kulturalnym człowiekiem, więc czekasz cierpliwie, aż druga osoba skończy, a ktoś inny w-------a się na chama i zmienia temat.
Plusujcie agrest. Moje wspomnienie z #dziecinstwo a #gimbynieznajo agrestu pewnie. Zawsze u babci w ogródku takie cukierki biedoty ( ͡°͜ʖ͡°) i #nostalgia
@1rowerblazeja to mi przypomina o imprezie na której kumpel tak się n-----l że myślał że kot się zesrał u niego w domu, sek w tym że on nie miał kota. Drugi kumpel poszedl z nim do pokoju tłumaczyć mu że tu nie było żadnego kota, a ja wtedy z-------m jakiegoś kota z podwórka i wniosłem go do domu
@MikiGRU Zgadzam się... sam jestem inteligentny (170Iq) (ach ta skromność) i przejmuje sie rzeczami o których przeciętny czlowiek nigdy by nie pomyslal
Nigdy nie byłam zachłanną osobą. Nie oceniam ludzi na podstawie tego, co posiadają i czym się ze mną dzielą. Są jednak jakieś zasady i granice bezczelności, a tym razem zostały przekroczone. (..) jak idziesz zobaczyć noworodka, to wręcza się pieluchy, ubranka czy zabawki. Jednak nie wszyscy potrafią się zachować.
Komentarz usunięty przez autora