110 tys. zł kary za "niemiłe zapachy" na wsi. Rolnik szuka pomocy u ministra
Szymon Kluka, rolnik z Grodziska pod Łodzią, musi zapłacić ponad 110 tys. zł odszkodowania. Najpierw Sąd Apelacyjny w Łodzi, a następnie Sąd Najwyższy uznały, że działalność hodowlana Kluki w nadmierny sposób obciąża otoczenie nieprzyjemnymi zapachami informuje "Tygodnik Poradnik Rolniczy". Rolnik
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 137
- Odpowiedz





Komentarze (137)
najlepsze
Gdyby którykolwiek zadał sobie tyle samo trudu, ile poszło na wypisanie epitetów, i sprawdził historię sporu sięgającego roku 2012, to dowiedziałby się, że wpierw sprowadzili się ludzie w sąsiedztwo, pobudowali, a dopiero później rolnik postanowił skorzystać ze swojej własności i postawić chlewnię.
Ja mam zawsze bekę z tego argumentu, bo to sugeruje jakby "wieśniacy" uwielbiali zapach gnoju i nawozu i to tylko miastowi mają z tym problem.
Ludzie na wsi tak samo się irytują jak wszyscy inni jak mają sąsiada, który hoduje masowo świnie albo kogoś kto robi chlew na drodze i po sobie nie sprząta.
@monalisssa:
źródło: tuskpapaj
Pobierza nornalny czlowiek na drogi nie pojdzie bo jest w robocie, pracuje w branzy agro - jest takie powiedzenie u nas- gdyby rolnicy wiedzieli za jakie pieniadze my pracujemy na miesiac, to by z wyra nawet za tyle
nie wstali...:))
Zawłaszczenie 300 działek to plotka, tzn ktoś gdzieś usłyszał tą liczbę i stwierdził że wszystkie zostały zagarniete. Tyle działek zawiera ogrodzony teren, i w tym są działki tego gościa co ogrodził teren. Ile działek ten rolnik uprawia bez wiedzy i zgody właścicieli - nie wiadomo. Tu jest bardziej obszerny artykuł na ten temat(wyborcza, ale artykuł bez paywalla)
https://opole.wyborcza.pl/opole/7,35086,29505347,gigantyczny-plot-w-srodku-lasu-ludzie-nie-chca-o-tym-rozmawiac.html
Najlepsze, że czasami (rzadko) te smrody niesie aż do Jaworzna... a to dobre naście kilometrów dalej.