To raczej masterlease powinien zostać pozwany. Dostali 4 raty + 100% wartości auta z ubezpieczenia. A tak z innej beczki, czemu politycy nic nie robią z problemem kradzieży? Przecież my wszyscy później za to płacimy w ubepieczeniach. Można przecież tak zabezpieczyć auto żeby kradzież była nieopłacalna - patrz Tesla. Można też wrócić do początku lat 2000 gdzie w Warszawie działała grupa MOSKIT i nagle jak na mieście pojawiali się dobrze wyszkoleni policjanci
@gundis25: bo to wymaga pracy, zaangażowania, przygotowania. Później się okazuje, że szefowie są i tak kryci, gdy mają być zgarnięci nagle wyjeżdżają... Stać i pilnować czy pieszy nie przechodzi na czerwonym jest o wiele prostsze.
@slgdfhsdhjfbs: oddałem samochód i naliczyli mi opłaty za odpryski lakieru na masce i błotnikach - ponadnormatywne zużycie samochodu. to były normalne odpryski po 120k i 4 latach. prawdopodobnie źle używałem samochodu - powinien stać koło fortepianu w salonie
Myślałem że te czasy już minęły. Mnie kiedyś (2008r) oszukał EFL. I to na samym początku leasingu. Wpłaciłem ok 20 tys wpłaty wstępnej odebrałem auto i czekałem na fakturę, która powinna przyjść pocztą na koniec grudnia. Ale święta, nowy rok to jakoś zleciało i w połowie stycznia dostałem wypowiedzenie umowy i żądanie zwrotu samochodu. No to oczywiście zapłaciłem ratę i na wszelki przypadek następną (żeby lepiej wyglądało) i zacząłem się ubiegać o
Zwrotu utraconych korzyści powinni domagać się od złodzieja ale nie mieli podpisanej umowy więc nie mają ani podstawy ani złodzieja. Ale za to mają z kimś podpisaną umowę i korzystają z zapisów jakie ktoś podpisał. Mogliby zdroworozsądkowo odstąpić od roszczenia ale nie mogą działać na szkodę spółki i tu się koło zamyka. Ewentualnie mógłby być jakiś ustawowy obowiązek posiadania polisy przez leasingodawcę na taką okoliczność aby nie ścigać poszkodowanego ale wtedy wszyscy
@wasilas: tu raczej sprawa jest prosta: Leasing jest umową odpłatną – skoro nie ma rzeczy, nie ma świadczenia -> brak podstaw do żądania całej marży, która nigdy się nie zmaterializowała.
Typ strasznie manipuluje. Nikt od niego nie chce "utraconych korzyści" tylko spłaty umowy, którą podpisał. Gość przycebulił parę stówek na ubezpieczeniu GAP.
@Bohusz: Leasing jest umową odpłatną – skoro nie ma rzeczy, nie ma świadczenia → brak podstaw do żądania całej marży, która nigdy się nie zmaterializowała.
Art. 405 k.c. - zakaz bezpodstawnego wzbogacenia (leasingodawca żąda całości kwoty mimo wcześniejszego pokrycia jej przez ubezpieczyciela) Art. 471 k.c. - brak szkody majątkowej po stronie leasingodawcy wyklucza roszczeniem odszkodowawcze Art. 361 § 1 k.c. - nawet w przypadku zaistnienia szkody odpowiada sie tylko za jej normalne następstwa, pozostające w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym, a te zostały pokryte w całości z ubezpieczenia I na koniec art. 5 k.c. - nie wolno czynić z
Miałem auto w Masterlease i złego słowa o nich nie mogę powiedzieć, GAP miałem i chyba był obowiązkowy, zresztą nie widzę innej opcji przy aucie w leasingu czy kredycie. Tu wygląda mi na niedopilnowanie sprawy ze strony leasingobiorcy, Masterlease musiał wystawiać faktury co miesiąc a leasingobiorca na pewno to widział tylko to olał.
To najlepszy tl;dr, jaki mogłem zrobić, oryginał zmniejszony o 70% (jestem botem)
Pomoc prawna w sprawach leasingowych
Radca prawny relacjonuje doświadczenie z kradzieżą samochodu w leasingu. Po dwóch tygodniach sprawa została umorzona, a leasingodawca domaga się zapłaty marży oraz pozostałych rat, mimo iż auto zostało skradzione. Ubezpieczyciel wypłacił leasingodawcy pełną wartość auta, a jednak w ocenie leasingodawcy umowa powinna trwać nadal. Wskazuje na niesprawiedliwość sytuacji, gdzie płaci się za usługi, z których
Komentarze (106)
najlepsze
A tak z innej beczki, czemu politycy nic nie robią z problemem kradzieży? Przecież my wszyscy później za to płacimy w ubepieczeniach.
Można przecież tak zabezpieczyć auto żeby kradzież była nieopłacalna - patrz Tesla.
Można też wrócić do początku lat 2000 gdzie w Warszawie działała grupa MOSKIT i nagle jak na mieście pojawiali się dobrze wyszkoleni policjanci
Stać i pilnować czy pieszy nie przechodzi na czerwonym jest o wiele prostsze.
W umowie o dofinansowanie, jest napisane, że w takim przypadku dofinansowania się nie zwraca
źródło: images
PobierzArt. 471 k.c. - brak szkody majątkowej po stronie leasingodawcy wyklucza roszczeniem odszkodowawcze
Art. 361 § 1 k.c. - nawet w przypadku zaistnienia szkody odpowiada sie tylko za jej normalne następstwa, pozostające w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym, a te zostały pokryte w całości z ubezpieczenia
I na koniec art. 5 k.c. - nie wolno czynić z