Świeża ryba z Bałtyku? Dziennikarz TVN zatrudnił się w nadmorskich smażalniach

Ryba ważona razem z dodatkami (np. z cytryną), morszczuk sprzedawany jako dorsz, zupa rybna "raz z dorszem, raz z morszczukiem", czyli jak nas dymają nad Bałtykiem...
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 197
- Odpowiedz







Komentarze (197)
najlepsze
Jak się wjeżdża w tereny pod Tatrami/w górach/Zakopane to się ma wrażenie jakby się cofnęło 20 lat w czasy przed dołączeniem do Unii, wszędzie gówniane billboardy z ukradzionymi obrazami, ozdoby i neony jak na gównianym odpuście na wsi, ceny z kosmosu i chamscy górale to tylko część problemów.
Tak samo jarmarki w miastach, w Krakowie etc. Częstym argumentem jest
@qusqui21: bo większość ludzi nie wie, co to jest wolny rynek, i sobie na "chłopski rozum" tłumaczą, że "wolny" oznacza "każdy robi, co tylko chce".
Ja nie wiem co w tych łbach trzeba mieć. Trzeba lubić być dymanym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: images
PobierzNajlepsze zawsze baby które pytają czy to mięso jest świeże, ciekawe czy kiedykolwiek dostały negatywną odpowiedź ?
@wipok: Jak masz znajomą ekspedientkę jak ja w jednym sklepie to miną pokaże, że coś jest średnie albo od razu zasugeruje inne mięso. Ale jeśli znajomej nie masz to jest tak jak podejrzewasz: wcisną ci wszystko.
Niejeden Janusz by dostał palpitacji, jakby Areczek wyskoczył z papierami z Sanepidu
To się nazywa zakup kontrolowany
Kiedyś przyszli do mnie, wybrali rzecz, dostali paragon i byli zdziwieni bo dostali paragon z firmy b a w zleceniu mieli firmę a. Obie firmy moje, branża ta sama, asortyment podobny xD
Musiałem zrobić zwrot, nabić jakąś rzecz z firmy a, wpisali do protokołu że jest ok, musiałem zrobić drugi zwrot i elo
źródło: image-72
PobierzA jak idziesz do "smażalni" to zapytaj o świeżego dorsza - jak powiedzą że świeży to wyjdź, bo zakaz połowu jest.
ale fakt, naród igrzyska lubi, więc coś takiego przyjęłoby się aż miło....
ja ostatnio byłem chwilę w zakopcu (przejazdem, tyle żeby coś zjeść...) - wpadłem do swojej ulubionej knajpy - i musiałem ją z tej listy wykreślić, bo po przeprowadzce, jakość dupnęła ostro :(
Komentarz usunięty przez moderatora
Kawka i cornetto za 1-2 Euro na śniadanie a w Polsce to 20 zł za przypaloną kawę w papierowym kubku.