Szokująca licytacja. Tracą mieszkanie przez 2000 zł długu, który spłacili

Mieszkanie Romany Pawlińskiej-Chmary z Niemodlina zostało zlicytowane za niecałe 2000 zł długu, który w dodatku został spłacony dwa miesiące wcześniej. Kobieta ma nawet pokwitowania wpłat. Mimo to nikt nie powstrzymał egzekucji.

- #
- #
- #
- #
- #
- 112
- Odpowiedz





Komentarze (112)
najlepsze
Dodatkowo w wyniku tego wyłudzenia powstała szkoda dużej wartości. Czyn ten również jest ścigany z KK Z URZĘDU!!!!
ten kraj to chlew obsrane gównem
Skąd możesz wiedzieć. Komornik miał zapewne tytuł wykonawczy od lekarki. A lekarka miała go, bo wygrała w sądzie. Jak sugeruje artykuł skoro zapłata nastąpiła, zapewne po pierwszym wyroku, to należało zacząć wygraną sprawę o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. I lekarka zapłaciłaby jeszcze koszty. Nie wiadomo czemu tego nie zrobiła skoro wedle artykułu miała nawet adwokata.
To jest cyrk. Ja też spłaciłem rok temu dług ale wierzyciel dalej nie poinformował o tym komornika. Musiałem wytoczyć mu pozew cywilny. A ten "dług" to było 310zł. Pamiętajcie by wszystko spłacać zawsze przez komornika jak do niego trafi sprawa, nigdy bezpośrednio.
wspomnicie moje słowa, stara prukwa ukrywa, według niej, pewnie jakiś nieistotny szczegół XD
Na wszystko ma dokumenty, ale na to nie.
No i jest odpowiedz. Cos pewnie splacila, cos moze umorzyli, o reszcie zapomniala albo nawet nie wiedziala.
@Proogramista: Poza tym zanim przyjdzie komornik i wygna Cie z mieszkania to sa pisma, ponaglenia i cale mnostwo sygnalow ostrzegawczych. I znowu, od zajecia do licytacji mija troche czasu, bo musza sie zorganizowac, wiec od biedy da sie odkrecic. No chyba, ze historia ma drugie dno. Poza tym to jednak trzeba byc glupim, by miec dlugi w trakcie egzekucji i nie brac
@Skrzycki: Fajnie, nie wiedzialem. Tylko w w tym paszkwilu nie jest napisane ile lacznie bylo dlugow na tej nieruchomosci, bo to ze wiecej niz 2k jest pewne.
A jak było naprawdę:
Wierzycielka przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza