Polska musi przełamać bariery, by stawiać miny

Polska wraz z Litwą, Łotwą i Estonią postanowiły wypowiedzieć traktat ottawski dotyczący zakazu stosowania min przeciwpiechotnych. Warszawa zamierza też wrócić do szerszej eksploatacji amunicji kasetowej.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 77
- Odpowiedz





Komentarze (77)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
@kukold: Jak zwykle mądre wykopki zabrały głos zza monitora xD Ty nie rozumiesz, że takie działania sprawią, że armia mająca niskie morale jak w przypadku kacapów, będzie walczyć do samego końca choćby i z bagnetem na karabiny aby tylko nie zostać jeńcem i zginąć z hańbą pod ścianą?
Jencow nalezy dobrze traktować, żeby chętniej się poddawali, a nie wychodzili z
Klasyczna mina przeciwpiechotna kiedyś urywała nogę, unieszkodliwiając jednego żołnierza, i kilku angażowała w niesieniu mu ratunku. Współczesna wyskoczy z gruntu, i ich wszystkich odje.... ¯\(ツ)/¯
Albo kastrują. A miny skaczące są stosowane od dawna. Już w czasie II wś je stosowano. Problemem jest to, że mina działa długo po wojnie i zabija cywilów. A miny z dezaktywacja są droższe, w czasie wojny dezaktywacja to nie jest dobra rzecz, bo wróg może przechwycić dane do dezaktywacji i cały twój wysiłek na nic. Do tego zawodność technologii. I tak musisz każdą dezaktywowana traktować jak
Komentarz usunięty przez moderatora
@fff112: co jest o tyle absurdalne, że oni nigdy nawet nie podpisali tej rezolucji.
Komentarz usunięty przez autora
Wojna, zakładając, że wybuchnie, potrwa pewnie maksimum kilka lat, a przez następne kilkadziesiąt na pozostałości pól minowych będą się natykać grzybiarze, dzieci i turyści. Mamy na świecie całkiem dużo przykładów takich sytuacji. Świetny pomysł, tak trzymać.
Może w takim razie przejdźmy od razu do użycia broni chemicznej, a najlepiej biologicznej - te są jeszcze bardziej skuteczne. Po co się ograniczać?