- Wolę fizycznie pracować na emigracji, niż w Polsce klepać biedę. Wyjeżdżam - mówi Daniel. Młodzi znowu lepszego życia szukają gdzie indziej. Ci co zostaną, będą mieli jeszcze trudniej
Mam osobę w rodzinie, która tylko i wyłącznie dzięki sobie, zarabia co miesiąc 10-30k pln (teraz będzie zarabiać znacznie mniej, bo p@@$##@nięty szef, wywala ją za prowadzenie własnej działalności gospodarczej, którą zajmowała się poza godzinami pracy i która nie miała nic wspólnego z branżą tej firmy...to był powód). Cały czas była zaj###na robotą, wyjazdami, praktycznie 0 czasu na przyjemności. O co mi chodzi? Znacie te historie o ludziach którzy dzięki swojej pracowitości
moim hobby jest fotografia, jaram sie tym niesamowicie i mysle ze potrafie wyłapać dobre fotki, ale.... ale jestem daltonem i mimo ze ogarne photoshopa to pewnie nie bede w stanie retuszowac fotek zgodnie ze "standardami" dla mnie niebo podchodzace pod roz bedzie czyms normalnym, dla kogos kto zleci mi plener i zobaczy co zrobilem to po prostu bedzie chcial wzrot kasy. Co za tym idzie, hobby nie da mi zarobić mimo umiejętności,
Ja kończę studia, zostaję może jeszcze z rok, żeby nabrać jakiegoś doświadczenia i wyp##$!@!am. USA, UK albo jakiś kraj, gdzie panuje wolność gospodarcza. A potem sprowadzę sobie rodzinę, żeby nie musieć tutaj zbyt często wracać, dopóki nie zmieni się władza.
Komentarze (300)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora