- Wolę fizycznie pracować na emigracji, niż w Polsce klepać biedę. Wyjeżdżam - mówi Daniel. Młodzi znowu lepszego życia szukają gdzie indziej. Ci co zostaną, będą mieli jeszcze trudniej
Właśnie się dowiedziałem, że moja znajoma, kierowniczka zmiany w dużej firmie, poważnie rozważa przeprowadzkę do jakiejś wioski w centralnej Polsce, bo dostała finansową propozycję, do której żadna inna firma się nawet nie zbliżyła - 2,5 tys. zł. Oczywiście, nie żebym twierdził, że to mała kasa (raczej normalna), ale żeby było to spełnienie marzeń młodych ludzi? A co w sytuacji, gdy chce się np. założyć rodzinę albo mieć jakieś hobby?
Najlepszy biznes robią na emigrantach z Polski to anglicy. Dostają młodych, rozgarniętych, często z dobrym wyszktałceniem i zaradnych ludzi, którzy wykonają każdą pracę. Sami nie musieli wydawać grosza na edukację, na służbę zdrowia też nie wydadzą zbyt wiele, bo młodzi nie chorują tak często jak starsi. A jeszcze biorąc pod uwagę że niemcy zablokowali na długo rynek pracy dla polaków, to do angli słynęła "śmietanka" czyli pewnie najlepsi jakościowo emigranci, a reraz
Dostają młodych, rozgarniętych, często z dobrym wyszktałceniem i zaradnych ludzi, którzy wykonają każdą pracę. Sami nie musieli wydawać grosza na edukację
Tak, ale prawda jest taka, że ta edukacja i wykształcenie to przeważnie kierunki społeczne, takie jak politologia, filozofia, socjologia etc. :) Kierunki które dają wiedzę ogólną i jako przygoda intelektualna niewątpliwie mogą być frapujące, ale na rynku pracy same w sobie są niskowartościowe. To może przykre, ale to jest
Aha, czyli portal, który plecami stał za PO i promował rozwiązania platformy, teraz nagle staje po drugiej stronie barykady, całkowicie odcinając się od tego, że to on, jak i inne proplatformerskie media (całe ITI, GW, itd.) stoją za bańką edukacyjną, której jedynym celem było opóźnienie młodzieży w wejściu na rynek (przez co w cyferkach bezrobocie było niskie przez parę lat) ?
@simperium: ogarnij się. od 2005 liczba studentow systematycznie spada. Serio ludzie nie zaczeli chodzic na studia masowo od kiedy tylko zaczelo rzadzic PO
Aha, czyli portal, który plecami stał za PO i promował rozwiązania platformy, teraz nagle staje po drugiej stronie barykady, całkowicie odcinając się od tego
@simperium: przypominam, że zmienił się właściciel. Moim zdaniem to wiele wyjaśnia.
Powiedzieli młodzieży "idźcie na studia, to najlepsza inwestycja w przyszłość" i młodzież poszła na studia.
Teraz mówią "nie wyjeżdżajcie, zostańcie i budujcie polską gospodarkę, to wam się opłaci", ale wykształcona i doświadczona życiem młodzież nie da się więcej nabrać.
cholera caly czas rozmyslam o wyjezdzie do wielkiej brytanii na stale. powstrzymuje mnie skutecznie strach przed tym jak poradzi sobie tam moje trzyletnie dziecko :/
@ursua: czym się przejmujesz? Jak moja córka miała 6 lat wyjechaliśmy do Niemiec. Niemiecki po roku znała super. Po dwóch rozmawiający Niemiec nie wiedział, że nie pochodzi z Niemiec. Jak miała 9lat to przenieśliśmy się do USA. Teraz po nieco ponad roku mówi po angielsku bezproblemowo. W obu przypadkach podobała jej się szkoła, miała i ma super kontakt z innymi dziećmi.
Jak możesz mieć tam normalną pracę, to akurat dziecku
No coz, ciezko cos napisac zeby nie dostac 1000 minusow od tych, ktorzy siedza na spakowanych walizkach i za tydzien maja wylot do Londynu.
Ja kiedys, jako czlowiek bez studiow (ktorych nie skonczylem do tej pory), a jeszcze za czasow jak studiowalem, myslalem tez, ze cale zycie bede mial 2.500 brutto. Walizki rowniez juz na progu mialem prawie spakowane i decyzje, ze wyjezdzam... Bylo to w 2009 roku. Plany sie zmienily, jestem
@hermetyk: Na tym serwisie widzieliśmy już od groma komentarzy w tonie "Bezrobocie, jakie bezrobocie, ogarnąłem parę książek IT, zostałem programistą i zarabiam 8k, wy też możecie"
A chodzi o to że właśnie nie wszyscy. A rynek pracy nie składa się z samych informatyków.
@hermetyk: znam to doskonale, niestety duzy minus - ciągle w książkach, bez szansy na udane życie towarzyskie, cały twój umysł wypełniają meandry kodu. Ja chce cieszyć sie zyciem, młodością, kochać i być kochanym.
O nie. Po prostu kocham te wszystkie zmyślone artykuły. Każdy wygląda tak samo, różne są tylko imiona, nazwy miast, wykonywane zawody. Na ogół pojawia się tam grafik komputerowy, informatyk, psycholog albo inżynier. I zawsze takie artykuły pisane są krótkimi zdaniami, jakby w obawie, że ktoś może nie zrozumieć zdań wielokrotnie złożonych. Coś mi się zdaje, że tego typu teksty kierowane są właśnie dla ludzi nieskłonnych do refleksji, gotowych przyjąć to, co jest
Pozdrawiam polaków pracujących po 50-tce w gastronomii z problemami kręgosłupa i stawów, nie wspominając o żylakach; oraz pozdrawiam moją Matkę, która ma problemy z sercem po 7-letniej pracy w fabryce.
@Bunkov: Za nic nie pojmuje tego co napisałeś - może zrobisz AMA o swojej walce?
Fajnie, że czujesz się jak u siebie, bo ja czasem mniej, np. (pomijając absurdy władzy) kiedy widzę dwóch /cenzura/ rzucających palącym się papierosem w przechodzącą dziewczynę (pewnie dlatego, że miała fajne ciuchy)...
Komentarze (300)
najlepsze
@NapalInTheMorning: masz na myśli Warszawę ;)?
Tak, ale prawda jest taka, że ta edukacja i wykształcenie to przeważnie kierunki społeczne, takie jak politologia, filozofia, socjologia etc. :) Kierunki które dają wiedzę ogólną i jako przygoda intelektualna niewątpliwie mogą być frapujące, ale na rynku pracy same w sobie są niskowartościowe. To może przykre, ale to jest
@simperium: przypominam, że zmienił się właściciel. Moim zdaniem to wiele wyjaśnia.
Teraz mówią "nie wyjeżdżajcie, zostańcie i budujcie polską gospodarkę, to wam się opłaci", ale wykształcona i doświadczona życiem młodzież nie da się więcej nabrać.
Ostatni gasi światło.
Jak możesz mieć tam normalną pracę, to akurat dziecku
Ja kiedys, jako czlowiek bez studiow (ktorych nie skonczylem do tej pory), a jeszcze za czasow jak studiowalem, myslalem tez, ze cale zycie bede mial 2.500 brutto. Walizki rowniez juz na progu mialem prawie spakowane i decyzje, ze wyjezdzam... Bylo to w 2009 roku. Plany sie zmienily, jestem
A chodzi o to że właśnie nie wszyscy. A rynek pracy nie składa się z samych informatyków.
Komentarz usunięty przez moderatora
Fajnie, że czujesz się jak u siebie, bo ja czasem mniej, np. (pomijając absurdy władzy) kiedy widzę dwóch /cenzura/ rzucających palącym się papierosem w przechodzącą dziewczynę (pewnie dlatego, że miała fajne ciuchy)...
Komentarz usunięty przez moderatora