Wpis z mikrobloga

@Ginden: Wiadomo, ale bawiąc się kilka lat temu w CSS myślałem, że to coś w rodzaju graficznej nakładki na HTML i nic więcej. Musi mieć potężne rozszerzenia, o których nie miałem pojęcia.

W Polsce programiści CSS nie mają chyba tak różowo :P
  • Odpowiedz
@Ginden: Racja. Ale potem przychodzi kwestia pracy zarobkowej i pracodawca nie będzie chyba wymagał robienia takich rzeczy, kiedy szybciej wyjdzie stworzyć grafikę w bardziej standardowy sposób?
  • Odpowiedz
@Aleksander_Newski: Ano, nie będzie (np. Mona Lisa in pure CSS zarzyna mojego słabiutkiego laptopa i muszę ją oglądać na stacjonarnym) - ale dobry gość od CSSa potrafi stworzyć naprawdę ładny i funkcjonalny layout, zwłaszcza, że bierze udział w projektowaniu go.
  • Odpowiedz
@Aleksander_Newski: Według mnie lepiej brzmi koder (mając na myśli tylko HTML i CSS), ale oglądając ogłoszenia można spotkać się ze słowem programista (uzasadnionym, bo pojawia się w wymaganiach też JS i inne cuda). Z drugiej strony w anglojęzycznej części świata mamy front-end developer, zwrot często stosowany i u nas.
  • Odpowiedz
@Aleksander_Newski: Na pewnym poziomie, CSS wcale nie jest taki łatwy. Wyobraź sobie, że robisz duża stronę typu yahoo albo facebook. CSS ma być modularny, łatwo rozszerzalny, czytelny i semantyczny. To już nie jest takie łatwe.
  • Odpowiedz