@Mr_Przyjemny: W trakcie ślubu w kościele ojciec prowadzący zapomniał jak pan młody ma na imię więc odsunął mikrofon na bok i po cichu pyta: -Jak pan ma na imię? Pan młody zestresowany nic się nie odzywa i patrzy jak na głupka więc ksiądz powtarza trochę głośniej: -Jak pan ma na imię? Pan młody dalej nic a cały kościół powoli nie wiedząc o co chodzi zaczyna szemrać więc ksiądz
@Mr_Przyjemny: zawsze mnie to bawi, tak samo jak ludzie piszący słowa typu My lub Ja dużą literą. Wyobrażam sobie, że mają siebie za kogoś niezwykle ważnego. Kolejny często spotykany błąd tego typu to np. "Ci ludzie", gdzie "Ci" nie jest zwrotem, tylko opisuje ich, więc nie wymaga wielkiej litery
@Mr_Przyjemny: Mi kiedyś pewien chłopak wypalił że "Panem to ja może kiedyś będę, ale na razie jestem zwykłym szarym gościem takim jak ty", podał grabę i przedstawił się po prostu jako Krzysiek. Niestety język polski nie ułatwia wyjęcia kija z d--y, ale jak widać niektórzy to potrafią.
W trakcie ślubu w kościele ojciec prowadzący zapomniał jak pan młody ma na imię więc odsunął mikrofon na bok i po cichu pyta:
-Jak pan ma na imię?
Pan młody zestresowany nic się nie odzywa i patrzy jak na głupka więc ksiądz powtarza trochę głośniej:
-Jak pan ma na imię?
Pan młody dalej nic a cały kościół powoli nie wiedząc o co chodzi zaczyna szemrać więc ksiądz
@tacsko: duża litera w Ja to kalka z angielskiego - tam jest zawsze I. Więc to może być też translator czy AI.