Wpis z mikrobloga

@zaczarowanykorzen: ZE złotem sie dobrze ucieka? xD Chyba jak masz dwie monetki bulionowe. Na czas wojny to ja wole miec b--ń + zapasy jedzenia, które bede mogl sprzedawać głodnym frajerom ze złotem po zawyżonej cenie.
  • Odpowiedz
Złoto dobrze skitrane ma wartość i ratuje życie ma wojnach.


@Griev: Mhm...najbogatszej nacji w europie jakoś to nie pomogło...tzn pomogło, tym którzy zdążyli wyjechac i za złoto kupili sobie bilet.

po zapasy jedzenia przyjdzie wojsko


Ano...każdy zakup konserwy będe zgłaszał do MONu ;) A z tym jedzeniem, to chyba domyślnie moga to nakazac firmom, nie zwyklemu kowalskiemu. Chyba, ze prawo sie zmieni w trakcie w.
  • Odpowiedz
@el_Vladi: poczytaj o relacjach tych co przeżyli bo nie warto wpadać w staropolskie "nie znam się ale się wypowiem" ;) Nic nie musisz zgłaszać, wszystko będzie pod kontrolą, będą chodzić i przeszukiwać wszystko. Tak działa wojna, jak zajdzie potrzeba to dorzucą ci do domu lokatorów którzy domu nie będą mieli i nic nie będziesz miał do gadania.

Mhm...najbogatszej nacji w europie jakoś to nie pomogło


śmieszki ale dobrze wiesz, że
  • Odpowiedz
poczytaj o relacjach tych co przeżyli bo nie warto wpadać w staropolskie "nie znam się ale się wypowiem" ;


@Griev: Oj czytałem. Czytałem też takie, gdzie oddawali złoto za wolność, a chwile pozniej dostawali kulke w łeb za stodoła ;) Czytałem też o takich, co za bochenek chleba oddawali złote obrączki.
  • Odpowiedz
@el_Vladi: no właśnie, człowiek człowiekowi człowiekiem... ale lepiej mieć jakąś kartę przetargową niż nie mieć w takiej sytuacji. Więc nie ma co hejtować złota, dobrze mieć różne opcje zabezpieczone.
  • Odpowiedz
@Griev: Ja nie hejtuje. Wyśmiewam troche idee uciekania ze złotem. Jak już ktoś tak chce, to uciekać ze złotem to jedynie z opcja taka, ze wykupiles skrytke w Szwajcarii a sam uciekasz na lekko. W innym przypadku to proszenie sie o klopoty.
  • Odpowiedz
@el_Vladi: jasne, kalkulując na chłodno każdy mądry ;) Ale ilu tak naprawdę jest przygotowanych na najgorsze scenariusze? Ile osób faktycznie ma zorganizowaną drogę ewakuacji z dogranym miejscem nowego pobytu? To się tak fajnie mówi a potem i tak każdy w panice próbuje zrobić cokolwiek ;) Ale tak, na pewno warto mieć jak mówisz jakąś skrytkę czy cokolwiek przygotowanego w innym kraju.
  • Odpowiedz
Ale ilu tak naprawdę jest przygotowanych na najgorsze scenariusze? Ile osób faktycznie ma zorganizowaną drogę ewakuacji z dogranym miejscem nowego pobytu?


@Griev: Ja :) I to na kilku plaszczyznach mam to ogarniete. Razem z zapewniana ewakuacja rodziny i mieszkaniem na miejscu. Dla siebie mam inne opcje, bo wiadomo...sam nie przekrocze granicy.

Reszta mnie nie obchodzi xD
  • Odpowiedz
@el_Vladi: I szacun! Jesteśmy w super wąskiej grupie ludzi która kmimi tak szeroko. Choć nie powiem, sam aspekt wyjazdu z PL w razie najgorszego mnie jednak nieco niepokoi bo jest to jednak największa niewiadoma. Timing jest tu kluczowy, to nie może być gdy wszyscy będą chcieli... mam niby jakiś rozsądny kanał komunikacji z wojskowymi ale rzeczy mogą dziać się bardzo szybko. Mieszkam na południu, stosunkowo blisko do granicy... ale to
  • Odpowiedz
Mieszkam na południu, stosunkowo blisko do granicy... ale to wszystko może nie być takie łatwe.


@Griev: Na pewno obstawią wszystkie zakamarki i nigdzie nie przejdziesz...
  • Odpowiedz