Wpis z mikrobloga

@jan-kosss: Kurła ja to na wesele to sam ide. Co za problem. Wodeczki sie napije, o-------e tyle ze sie ruszac nie umiem, jakie grupowe tance to sie przylacze, czasem z jakas ciotką zatancuje.
Na weselach smieszy mnie postawa wlasnie mlodszych facetow, raz zatanczylem z przyszywaną kuzynką w moim wieku to ten facet mial bol d--y xD
Janusze i Grażynki nie widzą problemu jak inny Janusz z ich Grazynka zatanczy.

Dawac
  • Odpowiedz
@Przebranzownik: ja tez jestem millenials i sporo wesel temu odkrylem ze mozna pojsc samemu a niekoniecznie wyjsc samemu i to jedno z lepszych miejsc do tego typu poszukiwan. nawet widzialem raz praktycznie na miejscu rozwod na weselu z tego powodu, chociaz nie pary mlodej. ;P
  • Odpowiedz
@chillybilly: Nie jestem za tym zeby cos rozbijać. w koncu to co prawda dalsi znajomi ale jednak, i jeszcze komus wesele psujesz.

Ja po porstu nie rozumiem czemu ludzie nie chodzą samemu na wesela.
Z tego co mi mama opowiadala to polowa jej kolezanek tak faceta znalazla. No ale inne czasy. Teraz trzeba z kims,

Ja sobie nie wyobrazam wydawac 600 zl na totalnie obca osobe zeby sie pobawila i
  • Odpowiedz
@chillybilly: po zdjęciu widać że gość jest cichym spokojnym informatykiem, jak nie pójdzie z partnerką to będzie siedział jak ta d--a wołowa patrząc w talerz pocieszamy przez babcię że jeszcze się jakaś znajdzie dla takiego młodego kawalera, co jakiś czas jakąś starą pijana ciotka będzie chciała z nim tańczyc.

Dla takich pozostaje pójście z jakaś baba albo nie pójście wcale.
  • Odpowiedz
@Dastamit: dobrze napisane. wesela są jak kluby: albo jesteś na tyle dynamiczny i przystojny ze sam sobie poradzisz, albo idziesz z kimś, albo nie idziesz wcale. co nie zmienia faktu ze branie randoma na uroczystość rodzinną to cringe.
  • Odpowiedz
@Przebranzownik: @Dastamit no wlasnie o tym mowie ze jakby nie bylo parcia by juz pojsc z kims (nawet randomem z internetu ktorego sie wczesniej nie widzialo) to juz lepiej zeby byla jakas grupa singli na weselu, usadzic ich w jednym miejscu i niech sie razem bawia i poznaja. chyba ze ktos faktycznie jest na takim poziomie ze nie potrafi przy wodce przez dlugosc stolu zagaic 'gdzie pracujesz, czego sie
  • Odpowiedz
@chillybilly: tu nie chodzi o parcie tylko o pokazanie się, dlatego kobieta weźmie top randoma z neta którego będą jej zazdrościć inne ewentualnie odezwie sie do jakiegoś beciaka - opcji zapasowej.

Już prędzej w ogóle nie pójdzie niż bedzie siedzieć przy stoliku z spierdoksami których dotychczas zadna inna nie chciała.
  • Odpowiedz
@Przebranzownik: raz sama poszlam na wesele i sie dobrze bawilam, zalezy czy duzo znajomych osob czy fajnych z rodziny
() Ja b.rzadko ogolnie chodze na wesela tak btw. Od mojej strony to inaczej wyglada, a od strony chlopow tez inaczej. No ale zawsze niestety musze sie alk0h00lizowac. Ostatnio panne mloda to podwojnie widzialam xD
  • Odpowiedz
@jan-kosss: 24 lata, a wygląda jakby do podstawówki chodził, do tego fizjonomia cichego, grzecznego, spokojnego. Over.

Szkoda chuopaka, trzeba go sprowadzić na tag zanim będzie za późno ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@jan-kosss: żeby nie było, ja nie chciałem jechać po chłopaku, sam dużo lepiej nie wyglądam, jedynie jestem starszy i bardziej d------y.

Ogólnie normalny chuopak, ale wiadomo jakie są realia i co o takich myślą witaminki.
  • Odpowiedz