Roja Aoud Extraordinaire. Na fragrze oraz parfumo wypisanych jest ponad dwadzieścia nut. W przypadku takich zapachów, ciężko wyłapać je wszystkie ale Aoud Extraordinaire idzie krok dalej, ponieważ nie da się rozróżnić większości z nich. Co czuję w otwarciu to owocowa słodycz i świeżość. Jest trochę cierpkiego, zielonego jabłka i delikatne cytrusy. Oprócz tego da się może wyłapać mango i gruszkę, ananasa w ogóle nie odbieram.
Początek to owocowa syntetyczna papka, do której dochodzą po chwili kwiatowe nuty, ale wśród nich też nie jestem w stanie wyizolować nic konkretnego. Jest to po prostu delikatny kwiatowy akord, obok którego wychodzi jeszcze więcej, mdłej słodyczy. Świeże elementy zanikają, a pojawia się toffi wraz z wanilią i może ta wata cukrowa. Jest słodko do bólu i bez jakiegokolwiek pomysłu. Są to perfumy, którym kompletnie brakuje subtelności i chcą się przypodobać otoczeniu, będąc designerskim ulepem, o ile nie gorzej. W bazie są drzewne nuty i piżmo, a oud znajduje się jedynie w nazwie.
Zapach jest w stu procentach damski i kompozycyjnie niedojrzały. Widzę go co najwyżej na nastoletniej dziewczynce, a nie dorosłej kobiecie. Według mnie bardzo słabe perfumy o skandalicznej cenie. Są mocno syntetyczne, mdłe i nie wyróżniają się niczym co czyniłoby je godnymi uwagi. Parametry również wypadają tak sobie, ale to akurat zaleta bo zapach szybciej przestaje męczyć. Ocena końcowa 2/10
Roja Aoud Extraordinaire. Na fragrze oraz parfumo wypisanych jest ponad dwadzieścia nut. W przypadku takich zapachów, ciężko wyłapać je wszystkie ale Aoud Extraordinaire idzie krok dalej, ponieważ nie da się rozróżnić większości z nich. Co czuję w otwarciu to owocowa słodycz i świeżość. Jest trochę cierpkiego, zielonego jabłka i delikatne cytrusy. Oprócz tego da się może wyłapać mango i gruszkę, ananasa w ogóle nie odbieram.
Początek to owocowa syntetyczna papka, do której dochodzą po chwili kwiatowe nuty, ale wśród nich też nie jestem w stanie wyizolować nic konkretnego. Jest to po prostu delikatny kwiatowy akord, obok którego wychodzi jeszcze więcej, mdłej słodyczy. Świeże elementy zanikają, a pojawia się toffi wraz z wanilią i może ta wata cukrowa. Jest słodko do bólu i bez jakiegokolwiek pomysłu. Są to perfumy, którym kompletnie brakuje subtelności i chcą się przypodobać otoczeniu, będąc designerskim ulepem, o ile nie gorzej. W bazie są drzewne nuty i piżmo, a oud znajduje się jedynie w nazwie.
Zapach jest w stu procentach damski i kompozycyjnie niedojrzały. Widzę go co najwyżej na nastoletniej dziewczynce, a nie dorosłej kobiecie. Według mnie bardzo słabe perfumy o skandalicznej cenie. Są mocno syntetyczne, mdłe i nie wyróżniają się niczym co czyniłoby je godnymi uwagi. Parametry również wypadają tak sobie, ale to akurat zaleta bo zapach szybciej przestaje męczyć. Ocena końcowa 2/10
Zapach 3/10
Projekcja 5/10
Żywotność 5.5/10
Jakość/Cena 1/10
pozostałe recki
źródło: pl-p_c_95913
Pobierz@Frufruf: Jakoś nie to nie dziwi, Roja poza dosłownie kilkoma zapachami to są słabe perfumy w ładnych flakonach za absurdalne pieniądze
@kyloe: Które są wg Ciebie fajne?