Wpis z mikrobloga

@Ewasia: Definitywnie wyjechałem w 2001, potem byłem około 2007 i rok temu na 3 dni, ale to raczej tylko na peronie, bo potem zaraz pojechałem do Kotunia do kumpeli. No i byłem u rodziny na Kolbego, mimo tylu lat jeszcze pamiętam gdzie jak trafić :D

Ale jak ktoś mi próbuje tłumaczyć że coś jest koło czegoś, to nie ogarniam bo się miasto za bardzo zmieniło.
  • Odpowiedz
@Ewasia: Nowe dzielnice, (dolaszewo chyba?) jakieś nowe rzeczy tam gdzie kiedyś stała jednostka, jakieś centrum handlowe, boisko/stadion.

Jak wyjeżdżałem to Górne jeszcze było nowością :D
  • Odpowiedz
  • 0
@InzMovi: No tak, marketow pelno,Galeria Kasztanowa, teraz jeszcze ma powstac w pazdzierniku Galeria Piła, nowe miejsca pracy, Piła idzie do przodu, a to najwazniejsze. Tyle, ze ludzie wyjezdzali i nadal beda.wyjezdzac za praca :)
  • Odpowiedz
@Ewasia: Ja i tak jestem pełen podziwu że to miasto funkcjonuje jak funkcjonuje po zamknięciu jednostki. Myślałem że drugie Kielce się z niego zrobią. Dobrze że chociaż Phillips się wybronił
  • Odpowiedz
@Ewasia: Ale mogliby coś zrobić z dojazdem. Kiedyś dojeżdżałem z wawy pociągiem w około 4 godziny. Teraz magicznie zrobiło się z tego 7, i to nie ważne jakim transportem :/
  • Odpowiedz
  • 0
@InzMovi: No tak, drukarnia padla, tyle ludzi stracilo prace, a Philipsy sie trzymaja, nowy dzial powstal w Philpsie na Kossaka, zatrudniaja ludzi,mamy dobrego kreatywnego prezydenta, to i nowe pomysly na miasto:)
  • Odpowiedz
  • 0
@InzMovi: Hmm, jesli nie lubisz rąbanki klubowej, to hmm z knajpek jest Bar Miś w centrum, restauracja Prl zaraz obok Tequilli, sa tez czasem urzadzane seanse wieczorami-kino pod chmurka na.Placu Staszica :)
  • Odpowiedz