Wpis z mikrobloga

✨️ Refleksje na temat samotności i związków
Kilka słów refleksji oraz pytań do wszystkich mężczyzn uważających się za odrzuconych, samotnych, narzekających tu na tagach #zwiazki, #samotnosc, na rzekomo nierealne oczekiwania kobiet i niemożność założenia rodziny. Nie mogę się nadziwić, jak ogromna jest przepaść między tym ile u Was narzekania, obwiniania i żalenia się nad sobą, a jak mało realnego działania, żeby coś zmienić. Dlaczego mamy tu codziennie falę postów o braku miłości i zrozumienia, braku kontaktu z kobietami, a posty o wychodzeniu z inicjatywą trafiają się raz lub dwa na sto? Jaki jest w tym sens, że zagłębiacie się w te rakowe tiktoki, jakieś śmieszne damsko-męskie wojenki i docinki internetowe, które pokazują jakiś mały, najbardziej "klikający się" procencik społeczeństwa, robicie temu setki analiz, wykresów, obliczacie kąty zakrzywienia szczęki i pole powierzchni zakoli, mierzycie przyrodzenia i obwiniacie to wszystko (razem z okrutnymi kobietami) o swoje porażki, i jednocześnie nie wychodzicie z domu żeby te bzdury zweryfikować. Po co to? Po co się faszerować treściami, które każą wam (i kobietom i mężczyznom) postrzegać drugą płeć jako wroga? Wyjdź z domu, zobaczysz, że większość to zwyczajni ludzie ze swoimi wadami, a w fajne związki wchodzą wysocy, niscy, pryszczaci, jąkający się i biedni, ale wspólną ich cechą jest to, że nie dają sobie wkręcić, że płeć przeciwna to wróg, i nie zamykają się w swoich domach przed komputerem czekając na cud, że tę miłość wyklikają sobie na tinderze albo spadnie im z nieba w nagrodę za bycie dobrym. Dlaczego w prawie każdym poście o samotności przewija się wątek o latach straconych bezowocnie na tindera, nawet ostatnio ktoś dodał anonima o DEKADZIE starania się o związek na tinderze, i naprawdę nie przyszło Wam jeszcze do głowy, że to nie jest przestrzeń do tego stworzona? Już zrobiliście temu tysiące analiz dlaczego to nie jest dobre miejsce do szukania miłości, ile ich jeszcze ich potrzeba, ile jeszcze musicie tam stracić lat, żeby w końcu wyłączyć telefon i wyjść zrobić coś, poznać kogoś w końcu w życiu realnym?

#zwiazki, #samotnosc, #blackpill, #redpill

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: Blakpyl do wora, wór do jeziora.

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim przeczytalem do połowy. Wypowiadam sie w tego typu bajtach tylko dlatego ze na mnie dzialaja i daje sie troggerowac xD Nie, niscy i pryszczaci nie wchodza w zwiazki. To popularny mit bo przeciez tak latwo to napisac. A wystarczy wyjsc na ulice zeby zobaczyc jak wygladaja pary i takich par, gdzie chlop jest nieatrakcyjny po prostu juz w 2026 nie ma (mowa o przedziale 20-30lvl)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: normik nie kuma. Jak ktoś cały okres szkółki, studiów był niewidoczny, nikt go nigdzie nie zapraszał, nic się nie wydarzyło tak samo z siebie jak u normictwa to mu się po prostu NIE CHCE i NIE WIDZI SENSU. Dodatkowo jak jeszcze jakieś podstawowe próby kończyły się oschłymi odpowiedziami i zerowym podtrzymaniem interakcji z drugiej strony to tylko takiego delikwenta to zniechęcało. Ale normictwo nie zrozumie zaraz usłyszę że źle
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: niestety nie poznałam nikogo w realu przez 33 lata swojego życia, z kim mogłabym założyć rodzinę.. aplikacje miałam 10 lat temu, z tego był związek na odległość (nie mieszkaliśmy razem) i to nie było to, więc się rozpadło, kilka lat zmarnowałam na siedzenie w domu ( w sumie dalej to robię) 🤔 ciężko jest poznać kogoś w realu, szczerze to nie mam pojęcia gdzie ludzie się poznają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie sądzę żeby obrzucanie gównem wszystkich kobiet jak leci, plucie jadem i wylewanie frustracji zza monitora w piwnicy, czekając jednocześnie przy tym aż księżniczka sama przyjdzie,zapuka do drzwi i zaprosi na ślub, jest zdrowe, właściwe, pomocne i jakkolwiek skuteczne.

Problem w tym że Ci którzy to robią, jednak mają sporo racji i nie są tu jedynymi winowajcami. Nawet mimo braku konfrontacji z rzeczywistością.

Tinder to nie jest ewenement dla kilku totalnych
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
władczy-przewodnik-13: Lepiej napisz/ opisz czym jest miłość, co masz na myśli, jak ją zdefiniujesz i gdzie zaklasyfikujesz jak już używasz takiego terminu.
Żeby coś znaleźć trzeba chociaż wiedzieć czego szukać, jak to wygląda, po czym się to poznaje.
Jak ty sobie wyobrażasz że człowiek który został wyhodowany, nie wychowany ma potem odnaleźć się w życiu dorosłych ludzi jak on nie wie nic.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz