Cześć Wykopie. Założyłam konto specjalnie, żeby nagłośnić zbiórkę dla męża mojej koleżanki z pracy. Wiem, że nowe konta („zielonki”) budzą nieufność, ale sytuacja jest dramatyczna i liczy się każda sekunda. Konrad (mąż mojej koleżanki) na początku roku usłyszał wyrok: mięsak prążkowanokomórkowy (RMS). To złośliwy nowotwór tkanek miękkich, który u dorosłych występuje niezwykle rzadko i jest potwornie agresywny. Badania wykazały już przerzuty do płuc, węzłów chłonnych, kości oraz szpiku kostnego. Zamiast cieszyć się pierwszymi miesiącami życia swojego maleńkiego synka, Konrad walczy o przeżycie każdego kolejnego dnia. Dotychczasowa chemioterapia i radioterapia okazały się niewystarczające. Szansą na ratunek jest immunoterapia oraz specjalistyczna diagnostyka molekularna, która pozwoli dobrać celowane leczenie. Rodzina do tej pory finansowała wszystko sama, ale koszty immunoterapii i badań całkowicie przekraczają ich możliwości. Nie publikuję dokumentacji medycznej bezpośrednio w poście ze względu na prywatność rodziny, ale zbiórka stoi na portalu Pomagam.pl. Serwis ten rygorystycznie weryfikuje dokumenty lekarskie przed jakąkolwiek wypłatą środków, więc pieniądze są w 100% bezpieczne. Proszę Was z całego serca o plusowanie, udostępnianie tego wpisu i chociaż symboliczne wpłaty. Pomóżmy młodemu tacie wrócić do zdrowia.
#pomoc #zbiorka #onkologia #wykopomaga #pomagajmy #medycyna #rak #tata








Komentarze (40)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
@na_ulicy_maslo_trzaslo: Niestety nie. Choroba bardzo szybko postępuje, przerzuty zajęły już cztery różne układy. To raczej walka o dodatkowe miesiące i złagodzenie bólu, a nie powrót do zdrowia :(
2. Wspominasz o przerzutach do płuc, węzłów chłonnych, kości oraz szpiku kostnego...
O ile wiem, gdy doszło do tak rozległych przerzutów, szanse na całkowite wyleczenie w świetle dzisiejszej medycyny są niestety bliskie
@anna-soleniec: Nie, to nic takiego nie oznacza. Czasem lekarze proponują immunoterapię i diagnostykę molekularną nie dlatego, że gwarantuje ona wyleczenie, ale dlatego, że nie mają już innych opcji. Immunoterapia w takiej sytuacji (zwracam uwagę na rozległe przerzuty, w tym przerzuty do szpiku) może przedłużyć życie (i tu raczej mówimy o kilku miesiącach, nie latach) i złagodzić ból,
Wiem ze to przykre, ale w tej sytuacji to niech oni robią zbiórkę na jakąś wycieczkę rodzinną, żeby mieć dobre wspomnienia, i na "przyszłość", bo terapią to najwyżej kupią sobie kolejne 2-3 miesiące, za cenę przeleżenia całego tego czasu w szpitalu. Ja wiem ze tonący brzytwy się chwyta, ale tutaj to prędzej pielgrzymka do watykanu miała by sens :(
Karnacja brązowa od tego syfu jak kebab wołowo-barani. I takiemu nic nie jest.
A tu normalny młody facet z takimi problemami musi się mierzyć. Nie ma sprawiedliwości na świecie.
Trzymaj się tam.
@Tomek3322:
Miałem dokładnie takie same przemyślenia gdy na białaczkę zmarł mój przyjaciel. Znam co najmniej trzech ludzi, którzy za to, jak się prowadzą i za nastawienie do innych powinni być przed nim w kolejce to nie - umiera porządny człowiek, ojciec, mąż a takie karaluchy, które niejednemu zniszczyły życie dalej maja się dobrze i
PS zapraszam na konsultacje do mojego gabinetu onkologicznego
Komentarz usunięty przez moderatora