Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego bycie stay-at-home-girlfriend to dobra decyzja?
Przez chwilę wróciła moda na bycie stay-at-home-girlfriend ale co to za głupota była żeby odrzucić taką rolę przez kobiety? Dla mnie to wygryw przecież. Serio, chciałbym zajmować się tylko domem, podczas gdy to ktoś inny musi gonić za pieniędzmi, utrzymywać to wszystko i stresować się tą całą karierą, doszkalaniem się, itp. Ja mam dość etatu i ciągłym wyścigiem szczurów. Wystarczyłoby mi że mam jakieś pieniądze na utrzymanie tak że nie muszę sam za tym gonic i mogę zajmować się każdą rzeczą poboczną. Giga stabilizacja i spokój psychiczny a jeszcze świadomość że robisz u siebie i dla siebie. Zero nadgodzin, siedzenia przed monitorem wieczorami, stania w korku albo przeciskanie się busem, spowiadania się przed menedżerami i walką o stanowisko bo każdy cie może wygryźć.

#praca #feminizm #kariera #przegryw #niebieskiepaski #rozowepaski #it #programista15k

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zajebista decyzja. Rozstaniecie się i zostajesz bez pracy, oszczędności ale za to z potężną dziurą w cv. Nie ma to jak uzależnić się od typa i jego hajsu. Chyba, że masz dochody z innych źródeł wtedy luz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: po pierwsze to, co napisała @MissMisery. Plusy bycia "Stay At Home" są plusami tylko przy utopijnym założeniu, że partner faktycznie doceni pracę włożoną w prowadzenie domu, zajmowanie się dziećmi i nigdy nie skoczy w bok i mu się nie odwidzi po 20 latach. Często jednak nie docenia się pracy i obciążenia związanego z codziennym prowadzeniem domu (bo przecież co to za problem ogarnąć obiad dla wszystkich, zakupy,
  • Odpowiedz
Mój tata zmywał naczynia i wynosił śmieci i to były jego jedyne dwa obowiązki.

Plus oczywiście jakieś naprawy, remonty

Mój tata (co raczej rzadkie dla tego pokolenia) ogarniał nas rano do szkoły i przedszkola,

Więc mój tata dodatkowo całe moje dzieciństwo dbał o to, żebym była ubrana, robił mi śniadanie, czesał włosy i odprowadzał do żłobka, przedszkola i wczesnej podstawówki


@Krolowa_Nauk: typowa baba ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@TytanowyOdpyt: podejrzewałam, że ktoś się o to przyczepi. Otóż w pierwszej części piszę o codziennych obowiązkach związanych z prowadzeniem domu - ugotować, posprzątać zrobić pranie itd. trzeba niezależnie od tego czy ma się dzieci czy nie, chociaż oczywiście przy dzieciach jest tego zdecydowanie więcej. W starszych pokoleniach te prace traktowano jako babskie, bo przecież chłop nie będzie z mopem po mieszkaniu latał czy siedział w kuchni, on ma ważniejsze sprawy.
  • Odpowiedz