Wpis z mikrobloga

mam dziwne wrażenie, ze głównie chodzi o to, ze kolega nie posiada bitcoina, przespał okazję i teraz d--a piecze nie do wytrzymania.


@Obruni: zawsze o to chodzi. Typowe wyparcie, bo jakby zarobił na BTC, dom wybudował, mieszkanie kupił, to by chwalił BTC w każdym wpisie.

Typowy przegryw który przegrał okazję i teraz musi w jakiś sposób znaleźć winnego, no bo on oczywiście nie jest winny, winna społeczność, winny bitcoin, nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to jest syndrom "bólu d--y Janusza"
Nie przejmuj się to normalne.
Dużo ludzi ma ból d--y że sąsiad kupił lepszy wóz, ma ładniejszą żonę, ma robota koszàcego albo lepiej uczące się dzieci.
To samo tyczy się krypto. Ty skończyłeś byle jakie studia i zasuwasz w korpo za srednia krajową z kredytem na chatę a inny kolega bez szkoly dostal krypto grając w grze w internecie i jest dzis milionerem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: gardzić bitcoinem, ciekawa sprawa. Równie dobrze można gardzić ogniem. Albo kołem.

Przeczytaj jakąś książkę czy chociaż artykuł co to w ogóle jest. A jak nie chcesz to chociaż się zastanów czy warto ogłaszać całemu światu że jesteś polaczkiem, którego wqrwia jak sąsiad zarobi.
  • Odpowiedz
@warzone-rastafuraj: jak wiele rzeczy które służą do spekulacji. Skoro da się zarobić to już jedno zastosowanie jest. Jakie mają np. obligacje zastosowanie pozadawaniem kasy politykom przez kreowanie długu? Nie mają. Takich instrumentów jest sporo.
  • Odpowiedz