@Krole: Dlatego nie lubię żartów, gdzie udaje się, że komuś robi się krzywdę. Bo niby się udaje, ale całe ryzyko nadal ponosi ten z którego się żartuje, a ono nigdy nie jest zerowe, a poza tym słusznie się boi. Wyjątkiem są sytuacje, gdzie strach jest wielki, ale ryzyko nawet w przypadku wypadku to coś w rodzaju otarcia naskórka.
źródło: wemen
PobierzBo niby się udaje, ale całe ryzyko nadal ponosi ten z którego się żartuje, a ono nigdy nie jest zerowe, a poza tym słusznie się boi.
Wyjątkiem są sytuacje, gdzie strach jest wielki, ale ryzyko nawet w przypadku wypadku to coś w rodzaju otarcia naskórka.