Wpis z mikrobloga

  • 0
@Farmer_Joe: Nie wiem czy wiesz ale te irlandzkie pedały nawet Guinnessa sprzedały i już nie jest ich marką a te przygłupy nadal chodzą do pubów i tak myślą.

Bono z U2 od wieków nie płaci podatków w Irlandii...dopiero co lewacka ciota umoczona w potężnych przekrętach czyli pani prezydent na święto św Patryka powiedziała, że św Patryk już nie jest św i kimś czczonym tylko kumplem i imigrantem.

Pytam się szefa jak były
  • Odpowiedz
@4x80: dobra historia :] a nie słyszałem nic żeby Guinness stracił swoje dziedzictwo.

w mordę wiatr jest okrutnikiem niemożliwym. Ostatnio na ultramaratonie odcinek na Hel jak jechałem, to 35 kmh bo wiało w plecy, powrót 10 kmh i prawie płakałem :]
  • Odpowiedz
  • 0
@Farmer_Joe:

w mordę wiatr jest okrutnikiem niemożliwym. Ostatnio na ultramaratonie odcinek na Hel jak jechałem, to 35 kmh bo wiało w plecy, powrót 10 kmh i prawie płakałem :]


Marudzisz. Ja tu mieszkam i te twoje wiaterki u mnie są normalnością. Oczywiście ten Scott się nie nadaje do takiej jazdy ale ebac to ja nim jeżdżę do roboty i przyznam, że kilka tygodni temu przy dużym wietrze mnie praktycznie przyglebiło, nie
  • Odpowiedz
@4x80: hahaha co za historia :D łzę przecierałem czytając. No taka prawda, nie musi być ciepło żeby słońce spaliło :] a co do wiatru to trochę marudzę, to był 600 km jazdy.
Ale tereny masz kapitalne do jazdy, nawet jak lato trwa 2 tygodnie
  • Odpowiedz