Wpis z mikrobloga

@Cybek-Mariankomanek: w moim przypadku jestem niewdzięcznikiem dla matki bo mnie urodziła, a dla łojca melepeta co nie przyjedzie 200 km łojcu na emeryturze trawkę skosić na podwórku. A i mam warować i "śklonke" wody podać na starość, tylko nie wiem kiedy to ma być w realizacji skoro są ok 70tki. Chłop ma się zestarzeć przy łojcach i obudzi się z ręka w nocniku jak kopną w kalendarz bo wtedy sam
  • Odpowiedz