Wpis z mikrobloga

@Jonasz-Kiszke-Mikke: Nie oszukujmy sie, doktor to najgorszy człowiek jakiego spotykasz w życiu. Już za dobry żeby rozmawiać z plebsem typu magister/inżynier/jedno i drugie, a ciągle mu brakuje do wyluzowanego profesora, który w życiu osiągnął wszystko co chciał. No frustracje rodzą sie same
  • Odpowiedz
@Lolien1: To prawda.
Miałem w czasie świrusa zajęcia z profesorem z państwowej akademi atomistyki i mu się na teamsach włączyły jakieś nakładki z wąsami xD i sam się śmiał z tego. Ogólnie wszyscy inzynierowie na podyplomówce to byli tacy życiowi ludzie praktycy.
Za to jak byłęm na magisterce i mialem babe od angielskiego, która między 4 a 5 rokiem zrobiła doktorat i jak jej na pierwszym zajęciach powiedziałem per magister
  • Odpowiedz