Wpis z mikrobloga

537 + 1 = 538

Tytuł: Czerwone Gardło
Autor: Jo Nesbø
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Ocena: ★★★★★
ISBN: 9788324593798
Tłumacz: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 423
Jest to tom 3 z serii o Harrym Hole i początek to jakiś dramat. Z początku miałem wrażenie, że autor odleciał nieźle. Generalnie zabiegi mieszania wątków / różnych linii czasowych nie są oczywiście niczym nowym, ale w tym cyklu jeszcze tego nie było... aż do teraz. Jak się to sprawdziło? Fatalnie, jeśli nie zerkniemy/zapamiętamy nagłówków rozdziału; ale okej, powiedziałem sobie - nie uprzedzać do książki, skacze sobie to skacze, mówi się trudno, w sumie dobrze że się nie uprzedziłem.

Zaskakujące było to - że mimo początkowego chaosu - później, ale względnie szybko - sytuacja się prostuje. Widzimy jasno że ten zawiły i pomieszany wstęp jednak do czegoś zmierzał i w daje się też bez trudności zgadnąć jak potoczy się fabuła przynajmniej w najbliższym czasie; o dziwo w tym przypadku nie stanowiło to problemu; i tak ciekawiło jak zostanie to opisane. Może człowiek się ucieszył z radości po początkowym zmieszaniu.

Dalej mamy (znowu?) niezbyt zrównoważone zachowanie gł. bohatera i inne dość typowe zdarzenia podobne do poprzednich książek (których nie ma co zdradzać, ani się nad nimi zbytnio zastanawiać. Może to styl autora, może po prostu wypełniacz książki?)
Chociaż... jeśli to styl, to trochę zaczynam się zastanawiać - czy Harry - bohater tych książek w wieku ok 35 lat - musi zachowywać się jak egzaltowana nastolatka? No cóż, chyba musi. Gdyby to chociaż było konsekwentne, ale nie. No ale dobrze, ponażekałem, trzeba trochę pochwalić.

Muszę bez bicia przyznać - tom jest lepszy niż 2 wcześniejsze. Tak, wciąż powtarza te same schematy - trzeba znaleźć polityczny lub drażliwy temat (tym razem nazizm) i oprzeć kanwę "dzieła" na tym problemie, solidnie przyprawiając go zbiegami okoliczności. Ale robi to zgrabniej. Swoją drogą -
przypomina się wywiad czy artykuł o znetfliksowaniu współczesnych produkcji - należy powtarzać kilkukrotnie oczywistości, tak by ludzie bez zdolności do skupienia uwagi na dłużej niż 3 sekundy zrozumieli. Więc bohater musi usiąść na tym samym miejscu co poszukiwany. Ba, muszą się minąć, a on musi mu skinąć głową. Nie, niee to za mało. Inny trzecioplanowy bohater musi mu za chwilę POWIEDZIEĆ że to był ten były nazista... uff. Akcja jest jednak bogatsza, nie jest tak jednotorowa. Jest też kilka zaskoczeń - może nie jakieś wybitne, ale jest ciekawiej i przynajmniej się człowiek nie nudzi.

Co do oczywistości, powtórek i zbiegów okoliczności - spoiler...


Oczywiście nie obyło się też beż żartu, a nawet kilku :)

- Włamali się [do samochodu] - powiedział Harry. - Dlatego drzwi się nie zamykają, bo zamek też zniszczyli.

- To znaczy, że teraz jest dostępny dla każdego?

- Tak już jest, gdy się osiągnie odpowiedni wiek.


- Cześć, to ja.

- Kto?

- Harry. Nie udawaj, że jacyś inni faceci dzwonią do ciebie i mówią "to ja".

- Idź do diabła.


Może nie jest to humor wysokich lotów - ale trzeba się cieszyć tym co jest, dlatego też może i bardziej mi się ten tom podobał. Chyba znów podobnie jak w poprzedniej - tom jest po prostu "bardziej"; więcej dobrego, ale też wyraźniej rażą na tle tego dobrego - głupoty.

Przykładowo, w jednym z wątków mamy postacie Brockharda seniora i Helenę, których to rozmowa mniej więcej w połowie tomu w ciekawy sposób pokazuje styl pisania który mnie tu irytuje. Nie wiem dlaczego przedstawia się w tej książce zachowania dorosłych przecież ludzi w taki sposób, pretensjonalne, żenujące i naiwne. O ile można rozumieć takie rzeczy w hollywoodzkich filmach o superbohaterach, to w książce takie przekolorowane emocje mnie rażą. Mamy kobietę której los jest w rękach tegoż człowieka i cóż robi? Wyśmiewa go, stawia się buńczucznie. Ja rozumiem, że może autor chciał tu pokazać, że była kobietą wyzwoloną itp, ale zachowanie jest tak dziecinne, że czytelnika żenuje. Żeby nie było że czepiam się jednej sytuacji, podobnych "niepotrzebnych głupot" jest więcej.

Dlatego, mimo że mógłbym tej części spokojnie dać gwiazdkę więcej - będę konsekwentny, poprzednie dwa podciągnąłem w górę, to temu obetnę pół i póki co mają wszystkie tomy po równo. Powiedziałbym nawet - jeśli ktoś chce zacząć serię - to radziłbym sobie dwie pierwsze książki odpuścić, bo nawiązań jest może kilka i to bez znaczenia.

Moimi 2 największymi zarzutami do tej pozycji są - odtwórczość i zbyt oczywiste "zbiegi okoliczności". Tu wszystko się ze sobą łączy jak po sznurku. Książki często są pisane tak, że domyślamy się co się wydarzy, ale wciąż jesteśmy ciekawi. Oczywiście też, podobnie jak w filmach - przeważnie nie każe się nam czekać, zawsze przychodzimy na gotowe, gdy coś się zaczyna dziać. Myślę, że jednak sztuką jest zrobić to w taki sposób byśmy tego tak wprost nie widzieli, bo to razi i traci swój urok. Tutaj mamy postęp ale wciąż to nie jest jeszcze - jak dla mnie - bardzo dobra lektura.

#bookmeter #nesbo #harryhole #kryminalbookmeter #sensacjabookmeter #thrillerbookmeter
Oo-oO - 537 + 1 = 538

Tytuł: Czerwone Gardło
Autor: Jo Nesbø
Gatunek: kryminał, sens...

źródło: 466079-352x500

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach