@ZaczarowanyLump: wiem że odpowiadam na śmieszny obrazek w internecie ale wzory skróconego mnożenia ani inne wzory nigdy nie były od tego aby się komukolwiek przydawały na codzień a od tego żeby nauczyć się umiejętności uczenia i zapamiętywania ¯\(ツ)/¯
@ZaczarowanyLump: @cleveland Wzory skróconego mnożenia są przydatne gdy w pamięci liczysz szybko dla przykładu 156^2 = (160-4)^2 = 25600-1280+16=24336 Jak nie masz kalkulatora to naprawdę przydatna umiejętność (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@niebadzogrem: A przydałoby ci się choćby po to, żeby wiedzieć, że jak kupujesz opony, to te, które mają napisane 72 dB są dwa razy głośniejsze od tych, które mają napisane 69 dB. Ja bardzo często używam funkcji trygonometrycznych, np wszelkie cięcia pod kątem liczę z tangensa podczas, gdy ludzie, którym to się nigdy nie przyda, próbują przykładać kątowniki, ekierka i kątomierze, kreślić coś na oko i wychodzi i tak krzywo.
@EvilRogue: Całki, wszystko wyprowadzisz całką. Jak nie umiesz całki to rysujesz sobie szlaczki tzn. wykres funkcji i liczysz pole pod wykresem. Pole to można liczyć metodą trapezów. Ale jak nie znasz wzoru na pole trapezu, to metodą prostokątów. Potem szybka ekstrapolacja wyniku i przez indukcję wyprowadzasz wzór.
@NieBendePrasowac: no jakbym musiał użyć tego do pracy czy coś to pewnie bym przysiadł i ogarnął ale nawet takiej potrzeby nie było.
Najbardziej się przydaje dodawananie , mnozeniez dzielenie i geometria płaska i przestrzenna. Policzyć ile wyszło za rachunki kto ile komu wisi, ile farby potrzeba na pomalowanie pokoju, ile wyszło spalanie samochodu na 100l, ile zarabiam na godzinę, ile % podwyżka mi wypłatę dźwignie. Tego typu sytuacje
Nie chcę być nudny, ale ciężko mi zrozumieć dlaczego niektórzy tutaj tak żałuj, że Królik odpadł.
Pozwólcie mi zrozumieć dlaczego niby ten gość zdobył wasza sympatię, bo jeszcze stare baby na facebooku jestem w stanie zrozumieć, że kojarzy im się z takim "grzecznym kawalerem co jest kulturalny i dzień dobry mówi", ale ludzi 25-35 lat?
🤢 Chłop dosłownie większość swojego pobytu przeleżał w łóżku (każda inna osoba byłaby za to krytykowana jak chociażby
Jak nie masz kalkulatora to naprawdę przydatna umiejętność (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
"Wykształcenie nic nie daje" xD.
Otóż daje i to dużo. Nic nie daje pseudo wykształcenie kupowane w pseudo uczelniach.
@niebadzogrem: ciężko, żeby to ci się mogło przydać skoro tego nie ogarnąłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A przydałoby ci się choćby po to, żeby wiedzieć, że jak kupujesz opony, to te, które mają napisane 72 dB są dwa razy głośniejsze od tych, które mają napisane 69 dB.
Ja bardzo często używam funkcji trygonometrycznych, np wszelkie cięcia pod kątem liczę z tangensa podczas, gdy ludzie, którym to się nigdy nie przyda, próbują przykładać kątowniki, ekierka i kątomierze, kreślić coś na oko i wychodzi i tak krzywo.
@saib75: czyli jakie?
Jak nie umiesz całki to rysujesz sobie szlaczki tzn. wykres funkcji i liczysz pole pod wykresem. Pole to można liczyć metodą trapezów. Ale jak nie znasz wzoru na pole trapezu, to metodą prostokątów. Potem szybka ekstrapolacja wyniku i przez indukcję wyprowadzasz wzór.
@cleveland:
Nie ma codnia.
Na co dzień.
Najbardziej się przydaje dodawananie , mnozeniez dzielenie i geometria płaska i przestrzenna.
Policzyć ile wyszło za rachunki kto ile komu wisi, ile farby potrzeba na pomalowanie pokoju, ile wyszło spalanie samochodu na 100l, ile zarabiam na godzinę, ile % podwyżka mi wypłatę dźwignie.
Tego typu sytuacje