Aktywne Wpisy

pussy_hunter +9
dobra, bo zrobiło się straszne zamieszanie. więc uporządkowałem trochę te arkusze i udostępniam jak zwykle w pdf.
Jak ktoś ogarnięty to będzie wiedział jak się w tym połapać.
powodzenia
Link do dysku google jak zwykle w komentarzu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#matura #matura2026 #przeciekizmatury
Jak ktoś ogarnięty to będzie wiedział jak się w tym połapać.
powodzenia
Link do dysku google jak zwykle w komentarzu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#matura #matura2026 #przeciekizmatury

Wrrronika +48
źródło: 1000083604
Pobierz




Cześć, czy są tu osoby WWO? Tzw. wysoko wrażliwe? Jak sobie radzicie z wszechobecnym buractwem i hałasem? Mój case jest taki, że parę lat temu świadomie uciekłem z default city na dalekie przedmieścia, bo miałem już dość imprez za ścianą bloku, wyścigów na ulicy, ciągłej rotacji sąsiadów, wykłócania się z przyjezdnym cwaniactwem o byle pierdołę (np. żeby nie zastawiać wejścia rowerami czy wózkami, nie wystawiać śmieci przed drzwi, itp.). Kilka lat temu, jeszcze przed pandemią, wybudowałem dom, na dość głębokiej na owe czasy wsi. Cisza, spokój, las i rezerwaty za płotem, a do centrum wielkiego miasta raptem 35 km. Bajka.
Niestety po pandemii okolica została "odkryta" przez deweloperów oraz indywidualne budownictwo, aczkolwiek tego ostatniego jest coraz mniej. W efekcie przez parę lat powstało w najbliższej okolicy sporo łanówek, szeregowców i bliźniaków. Ruch na lokalnych drogach skoczył dobre x50, większość przejeżdżających ma w tyle ograniczenia (teren zabudowany), jak również zrobiło się pełno głośnych wydechów i wyścigowców, wycie których słychać na kilometry wkoło. W weekendy czy ciepłe popołudnia śpiew ptaków i szum lasu został zastąpiony dyskoteką z pobliskiego osiedla klonów, gdzie zawsze ktoś puszcza na pełny regulator jakieś discopolo, czy inne hiphopy. O jakichś kosiarkach, agregatach, gazowaniu motocykli i innych atrakcjach typu imprezy z fajerwerkami nie wspomnę. Spokój był i się zmył.
Wszystko to sprawia, że bardzo często chodzę poirytowany. Wracam zmęczony z pracy, chcę posiedzieć na tarasie, a tu albo rajdowcy na ulicy albo jakieś burackie umc umc niosące się na okolicę. Z tego wszystkiego zaczynam się poważnie zastanawiać nad kolejną przeprowadzką, tylko znowu... żadnej gwarancji, że w nowym miejscu nie będzie buractwa lub się za chwile nie pojawi.
Myślicie, że rozwiązaniem byłoby uciułanie na jakąś droższą lokalizację, gdzie jest większa szansa na ludzi trzymających jakiś poziom? A może uciec w ogóle na totalne odludzie? Tylko wtedy kwestia logistyki i dojazdów jest przerażająca. A może jakaś działka tzw. leśna w obrębie jakiegoś aglomeracyjnego miasteczka, gdzie większość mieszkańców jest "stara", a nie napływowa?
Nie wiem co robić i powoli mnie to wykańcza. Radzicie sobie jakoś z takim ciągłym rozdrażnieniem?
#oww #halas #podmiastem
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
Niema opcji żeby pogodzić te dwa skrajne warunki życia w naturalny sposób bo albo będziesz zamulony w momencie kiedy potrzebna jest energia albo będziesz miał energię wtedy kiedy będziesz potrzebował spokój żeby zasnąć. Jedyny sposób żeby bytować w takich warunkach z zachowaniem chociaż normalnej ilości aktywności i zdrowia to u----i i farmakologia która będzie wyzwalać dane działanie w ciele na zawołanie, stąd tyle ludzi pije
@mirko_anonim: isc
@mirko_anonim: a w bloku nie wolno mieć izolacji akustycznej? Jest to
Kiedyś nosiłem słuchawki