Wpis z mikrobloga

@Mehhhhhhh: zabawne jak ten 88 się zwijał z bólu, ale jak się okazało, że nic nie ugra to szybciutko wstał i pewnie jeszce tam machał cepami ( ͡° ͜ʖ ͡°) i wtedy już nik się za główki nie trzymał ze ich bolą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

to aktorzenie przy faulach to straszny rak jest
  • Odpowiedz
  • 0
@sztach: ekspertem od lig Latinoamerykanskich nie jestem w żadnym zakresie, ale oglądałem “mecz” Śląsk - Wisła w sobotę to tam sędzia mówił że wpisuje do protokołu i co dalej z walkowerem to już nie od niego zależy. Podejrzewam że tu będzie podobnie.
  • Odpowiedz
  • 0
@hpiotrekh: o tu się zgadzam z tym aktorzeniem. Są głosy że jest to “część piłki” i bycia sprytnym, ale jakoś w (niektórych) innych sportach takie zachowania są piętnowane także wśród kibiców jako nieetyczne i niezgodne z zasadami fair-play. Fajnie jakby i piłka nożna to tego dojrzała i wyglądałoby to jak np. w rugby. Już idzie to w dobrym kierunku w dobie VARu i kartek za symulowanie.
  • Odpowiedz
@Mehhhhhhh: no tak, tzn ja rozumiem, że często 'tak trzeba', bo inaczej sędzia nie przerwie gry, no ale piłka powinna z tym pójść w jakimś rozsądnym kierunku, bo w siatkówce dostaniesz p---e na mordę i nic się nie stało, w hokeju się prawie zabiją i nic się nie stało, a w noznej złapią za koszulkę i trzeba aktorzyć, że się umiera.
  • Odpowiedz