Aktywne Wpisy

ketiow +108
Nigdy więcej nic nie wystawiam przez przesyłkę olx XD Sprzedałem maca studio wszystko wylogowane i usunięte gotowe do sprzedaży. Chłop kupuje i po odebraniu zaczyna mi wciskać farmazony, że paragonu nie ma ale hitem jest, że uważa, że nie da się kliknąć dalej przy aktywacji i ma cegłę. Jak myślicie będzie próba wyłudzenia z pomocą supportu olx? Jak dobrze, że nagrałem pakowanie i resetowanie gdzie widać, że wszystko działa…. #olx
źródło: IMG_3065
Pobierz
luke-mat +106
Żydów nie lubili od średniowiecza. Nie lubili ich papieże. Nie lubili ich Osmanowie. Nie lubili ich królowie. W Polsce też ich nie lubili, ale jakiś średniowieczny lewak ich zaprosił. Później nie lubili ich Niemcy. Nie lubili ich też Rosjanie. Teraz nie lubią ich Persowie i Arabowie.
Co jest nie tak z tą nacją, że przez setki lat nikt ich nie lubi do tego stopnia, że starali się ich nawet wyeliminować.
#takaprawda
Co jest nie tak z tą nacją, że przez setki lat nikt ich nie lubi do tego stopnia, że starali się ich nawet wyeliminować.
#takaprawda





Zoologist Bee. W otwarciu czuć intensywną, lecz mocno przybrudzoną zwierzęcym akordem słodycz. Mamy wosk pszczeli oraz gęstą, wręcz żywiczną nutę miodu. Obecny jest również imbir, pomarańczy za to chyba nie wyczuwam, ale może uzupełnia w tle kompozycję. Początek jest trudniejszy w odbiorze niż się spodziewałem, jednak po paru minutach zwierzęcy akord w pewnym stopniu się uspokaja. Wychodzą kwieciste nuty o żółtym i pylistym charakterze, co świetnie pasuje do tytułowej pszczółki. Dalej pojawia się nieco tonki i wanilii. Bazę zapachu stanowi benzoes, drzewo sandałowe oraz labdanum. Pod koniec zostaje także trochę piżma.
Kompozycja jest złożona i posiada dosyć wymagający, niszowy charakter. Zwierzęcy akord wybrzmiewa mocniej niż można by spodziewać się po spisie nut, choć mam wrażenie że w powietrzu jest już dużo bardziej schowany. Otoczenie powinno zwrócić uwagę przede wszystkim na wosk pszczeli, miód i utrzymującą się do samego końca słodycz. Oprócz tego zapach uzupełniają kwiaty, czyli razem mamy wszystkie elementy, które można przypisać do pszczoły. Są to niemniej odważne, według mnie uniseksowe perfumy na zimniejszy sezon i wieczory.
Parametry są bardzo dobre i uważałbym z nadmierną aplikacją, bo projekcja jest naprawdę mocna. Pozwala to choć trochę zmniejszyć ból związany z ceną, która jest rzędu 16 zł/ml. Przede wszystkim jednak, to ciekawa kompozycja jest głównym powodem, dla którego warto się zapoznać z tymi perfumami. Miód zapodany jest w nich oryginalny i charakterny sposób, przez co może nie być crowd pleaserem, ale powinien zwracać na siebie uwagę. Ocena końcowa 8/10
Zapach 9/10
Projekcja 8/10
Żywotność 8.5/10
Jakość/Cena 6/10
pozostałe recki
źródło: pszczola
PobierzSkoro Bee przypadł Ci do gustu, polecam Ci sprawdzić Olympic Orchids - Mardi Gras. Trochę bardziej woskowy, mocno benzoesowy, jednak w podobnym klimacie i o parę groszy tańszy. Może Ci się spodobać.