Wpis z mikrobloga

#programowanie #programista15k #pracait Niedawno stuknęło 10 lat w branży i jakimś cudem zawsze w pracy większość stanowili ludzie którzy byli inteligentni, ogarniali i mogłem się czegoś od nich nauczyć, ale po robocie mieli życie, firmowy komputer o 16.01 był wyłączony i dało się pogadać o podróżach/sporcie/graniu/samochodach no ogólnie normalne chłopy i dziewczyny. Od stycznia jestem w nowej firmie i pierwszy raz trafiłem na pasjonatów z krwi i kości. Myślałem że to beka i przerysowanie ale już rozumiem skąd się wzięły te memy i hejt xD
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdna: No i Ci pasjonaci są w lepszej robocie (skoro sam tam poszedłeś), prawdopodobnie zarabiają więcej i więcej osiągnęli w życiu niż niemoty co poszły do IT po kasę chcąc work life balance.
  • Odpowiedz
  • 2
@Mathas: prawdopodobieństwo się zwiększa, natomiast czysty techniczny slill nie zawsze ma przełożenie na sukces/kase szczególnie jak bierzemy pod uwagę awans na bardziej managerskie pozycje
  • Odpowiedz
ludzie którzy byli inteligentni, ogarniali i mogłem się czegoś od nich nauczyć,


@Werdna: to dobry wyznacznik. Moment w którym dochodzisz do wniosku że dookoła są sami debile to moment na zmianę pracy.
  • Odpowiedz
@Werdna: nie wiem z czego się cieszysz. Przed Tobą męczarnia, bo wbrew temu co się czasami słyszy - to z kim pracujesz ma ogromny wpływ na komfort. Pasjonaci, "techniczni", ogarnięci itp to największy rak IT dla normalnego człowieka
  • Odpowiedz
@thewickerman88 @pijanypowietrzem @Mathas @Werdna: @In_thrust_we_trust

Czuję się wywołany do tablicy, ale tak. Praca z pasjonatami, spoceńcami, kodojebcami w dłuższej perspektywie czasu dla normalnego gościa co ma rodzinę i dzieci i jakieś inne zajęcia po pracy to udręka. Bo tamci, często są odrealnieni, nie mając dzieci, rodziny, innych pasji i narzucają innym swój styl życia i tempa pracy w projekcie. Zazwyczaj są to emocjonalne, niedowartościowane zjeby. Ja
  • Odpowiedz
@Werdna: mam znacznie mniej expa niż ty, ale doświadczyłem już tego w pierwszych tygodniach pracy gdy Patryk, który został świeżo zatrudniony razem ze mną tłumaczył się na daily, że w SOBOTE popracował tylko 4 godziny bo był chory, regularnie robił około 6h nadgodzin miesięcznie
  • Odpowiedz
@Werdna: tacy ludzie mimo swoiej powiedzmy inteligencji są betonem totalnym. Lepiej im nie opowiadać, że poszło się z dziewczyną na randkę czy było na imprezie, bo wjeżdża błyskawiczny ostracyzm. Mają takiego za ostatnią łachudrę, wywyższając się i wysrywając czasami tonę mądrości i morałów
  • Odpowiedz