Tytuł:Wola mocy Autor:Friedrich Nietzsche Gatunek:filozofia, etyka Ocena: ★★★★★★★★★★ ISBN:9788361516255 Tłumacz:Konrad Drzewiecki, Stefan Frycz Wydawnictwo:Vis-á-Vis/Etiuda Liczba stron:384 Przeczytałem "Wole mocy" Friedricha Nietzschego, początkowo ciężko mi się czytało przez specyficzny styl autora, sporo wtrąceń po łacinie, czy francusku, archaiczne słownictwo i generalnie ten charakterystyczny styl pisana. Jednak po przyzwyczajeniu się do jego specyfiki właśnie przez to czytało się przyjemniej, przez tę nietypowość.
Nietzsche dosyć mocno się wyróżnia na tle innych filozofów, jego poglądy były przełomowe, jeśli chodzi o europejski krąg kulturowy. Wcześniej myślenie Europejczyków kształtowało chrześcijaństwo i jego nauki. Nietzsche nim w dużej mierze wzgardził i uznał za przyczynę problemów i słabości współczesnego świata. Był on w stanie zauważyć wątpliwości, jakie rodziły się względem religii i zrozumieć, jakie konsekwencje z tego wynikną. Chciał więc jakoś zaradzić temu problemowi, wiedząc, że człowiek pozbawiony sensu i istoty istnienia z tego źródła pogubi się nie chybnie.
By móc zastąpić starą ideę potrzeba mu było nowej, którą zamierzał stworzyć nową pewną odwrotność zastanego początku. Tak, że jak chrześcijaństwo stawiało na wartości, takie jak przebaczenie, wspólnotę, miłość itd. to nowy nadczłowiek miał się skupić przede wszystkim na sobie i na zwiększaniu swojej woli mocy, poprzez wszystkie możliwe środki. Wymagało to od takiej jednostki przede wszystkim zanegowaniu ogólnie przyjętej moralności.
Jeśli u czytelnika pojawią się wątpliwości, bo przecież, jeśli to jednostka ma czerpać przewagę nad ogółem to większość na tym traci. Nietzsche odpowiadał na to tym, że są to wątpliwości słabych i tych którzy nie są godni by móc o sobie myśleć w sposób najwyższy, po co masz się przejmować co ze słabymi, jeśli to ty jesteś tym silnym? Poddano tutaj też przede wszystkim chrześcijaństwo krytyce ze względu na to, że współczesna moralność opiera się na tej religii, która premiuje słabych i ogranicza silne jednostki, które nie są w stanie osiągnąć przez to swoich wyżyn. Tutaj zastanawiające jest jednak to, że jeśli słabi osiągnęli władzę nad silnym (nieważne w końcu, jakimi środkami) to w jakim świetle stawia to ubermenschów? Czy ustanowiony w ten sposób porządek tak skuteczny faktycznie może być porządkiem słabych?
Dla Nietzschego trzeba jednak nie w jednym miejscu przyznać sporo racji, jak na swoje czasy to prezentował poglądy bardzo wyprzedzające swoją epokę. Zaczerpnąć można z tej lektury wiele interesujących myśli jak, chociażby to, że szczęście nie jest wcale celem życia, lecz konsekwencją podejmowanych akcji, które przyczyniają się do wzrastania naszej woli. Tak, że nie należy zwracać się ku przyjemności lub unikać cierpienia za wszelką cenę, bo mijamy się wtedy z celem, dlaczego w ogóle nasz organizm wykształcił w nas możliwość odczuwania jednego i drugiego. Są to rzeczy, które nagradzają lub karzą nas za coś, co było dla nas istotne, nie są to cele, lecz przyczyną.
Generalnie bardzo polecam książkę, oczywiści w tym wpisie pominąłem wiele spraw, które były zawarte w książce ale nie sposób mi tu wszystkiego zawrzeć.
@t4f9oy55: Ja Nietzschego nigdy nie czytałem, ale czytałem czy słyszałem często u innych autorów, że był źle rozumiany i właśnie te błędnie rozumiane idee Nietzschego wpływały w na takich ludzi jak np. Hitler. Czy po przeczytaniu uważasz, że faktycznie był źle rozumiany, czy te idee siły, przewagi, nadczłowieka itd. naprawdę były wypaczone przez ww czy jednak były zrozumiane poprawnie i później wcielone w życie?
@Arvin: Generalnie to najistotniejszą zmianą jaką naziści wprowadzili było to, że tak jak Nietzsche uznawał tylko jednostkę za nadczłowieka to hitlerowcy całą rasę uznali za lepszą od innych. To natomiast tak absolutnie wypaczyło wszystko co Nietzsche napisał, że ciężko to w ogóle nazwać tym samym.
@Arvin: Trudne pytanie bo żadnej definicji wprost nie podał, czytelnik musiał sam zrozumieć czym jest poprzez lekturę. Ciężko mi to wytłumaczyć bo to jedna z tych rzeczy które się rozumie ale przy przekładzie na słowa traci ona swoją kluczową cząstkę. Wola mocy to moc do działania, suma naszych możliwości dzięki której możemy operować w tym świecie. Wola mocy to nasz siła fizyczna, wiedza, duch, dyscyplina wpływa na nią wszystko to
@t4f9oy55: Jesteś świadom, że akurat Wola mocy to najmniej trafny wybór przy podchodzeniu do Nietzschego, gdyż ciężko to nawet do końca określić jego dziełem?
@t4f9oy55: Tzn zaszkodzić może nie zaszkodzi, ale w istocie to zbiór nieopublikowanych za jego życia szkiców i notatek pod redakcją jego siostrzyczki z jasną agendą. Stąd wiele myśli można uważać za porzucone przez Nietzschego albo za lepiej sformułowane w innych dziełach (Wiedza radosna, Genealogia moralności i oczywiście Zaratustra).
Mirki #pytanie ktoś mi ukradł koło od roweru, tak jedno koło nie wiem co ten s-------n zrobi z jednym kołem ale oby mu ręce zgniły, myślicie że jest sens w ogóle zgłaszać to na policję ? #rower
Tytuł:
Wola mocyAutor:
Friedrich NietzscheGatunek:
filozofia, etykaOcena: ★★★★★★★★★★
ISBN:
9788361516255Tłumacz:
Konrad Drzewiecki, Stefan FryczWydawnictwo:
Vis-á-Vis/EtiudaLiczba stron:
384Przeczytałem "Wole mocy" Friedricha Nietzschego, początkowo ciężko mi się czytało przez specyficzny styl autora, sporo wtrąceń po łacinie, czy francusku, archaiczne słownictwo i generalnie ten charakterystyczny styl pisana. Jednak po przyzwyczajeniu się do jego specyfiki właśnie przez to czytało się przyjemniej, przez tę nietypowość.
Nietzsche dosyć mocno się wyróżnia na tle innych filozofów, jego poglądy były przełomowe, jeśli chodzi o europejski krąg kulturowy. Wcześniej myślenie Europejczyków kształtowało chrześcijaństwo i jego nauki. Nietzsche nim w dużej mierze wzgardził i uznał za przyczynę problemów i słabości współczesnego świata. Był on w stanie zauważyć wątpliwości, jakie rodziły się względem religii i zrozumieć, jakie konsekwencje z tego wynikną. Chciał więc jakoś zaradzić temu problemowi, wiedząc, że człowiek pozbawiony sensu i istoty istnienia z tego źródła pogubi się nie chybnie.
By móc zastąpić starą ideę potrzeba mu było nowej, którą zamierzał stworzyć nową pewną odwrotność zastanego początku. Tak, że jak chrześcijaństwo stawiało na wartości, takie jak przebaczenie, wspólnotę, miłość itd. to nowy nadczłowiek miał się skupić przede wszystkim na sobie i na zwiększaniu swojej woli mocy, poprzez wszystkie możliwe środki. Wymagało to od takiej jednostki przede wszystkim zanegowaniu ogólnie przyjętej moralności.
Jeśli u czytelnika pojawią się wątpliwości, bo przecież, jeśli to jednostka ma czerpać przewagę nad ogółem to większość na tym traci. Nietzsche odpowiadał na to tym, że są to wątpliwości słabych i tych którzy nie są godni by móc o sobie myśleć w sposób najwyższy, po co masz się przejmować co ze słabymi, jeśli to ty jesteś tym silnym? Poddano tutaj też przede wszystkim chrześcijaństwo krytyce ze względu na to, że współczesna moralność opiera się na tej religii, która premiuje słabych i ogranicza silne jednostki, które nie są w stanie osiągnąć przez to swoich wyżyn. Tutaj zastanawiające jest jednak to, że jeśli słabi osiągnęli władzę nad silnym (nieważne w końcu, jakimi środkami) to w jakim świetle stawia to ubermenschów? Czy ustanowiony w ten sposób porządek tak skuteczny faktycznie może być porządkiem słabych?
Dla Nietzschego trzeba jednak nie w jednym miejscu przyznać sporo racji, jak na swoje czasy to prezentował poglądy bardzo wyprzedzające swoją epokę. Zaczerpnąć można z tej lektury wiele interesujących myśli jak, chociażby to, że szczęście nie jest wcale celem życia, lecz konsekwencją podejmowanych akcji, które przyczyniają się do wzrastania naszej woli. Tak, że nie należy zwracać się ku przyjemności lub unikać cierpienia za wszelką cenę, bo mijamy się wtedy z celem, dlaczego w ogóle nasz organizm wykształcił w nas możliwość odczuwania jednego i drugiego. Są to rzeczy, które nagradzają lub karzą nas za coś, co było dla nas istotne, nie są to cele, lecz przyczyną.
Generalnie bardzo polecam książkę, oczywiści w tym wpisie pominąłem wiele spraw, które były zawarte w książce ale nie sposób mi tu wszystkiego zawrzeć.
#bookmeter #trukeleczytajo #ksiazki #filozofia #filozofiabookmeter #etykabookmeter
źródło: 352x500
Pobierz