Wpis z mikrobloga

✨️ Jak poradzić sobie po rozstaniu?
Zerwała ze mną jakiś czas temu dziewczyna. Lekko nam się nie układało, czy to z mojej winy przez ignorowanie zmian których ode mnie chciała, czy jej przez ciągłe przywalanie się do drobnostek. Na początku był płacz wiadomo, następne kilka dni i tak się spotykaliśmy jako przyjaciele, potem przyszły święta, pomyślałem że może dobrze i jakoś żyłem. Pod koniec wolnego dostałem jakieś nadziei żeby spróbować to naprawić. Udało nam się po tym spotkać ale dała jasno do zrozumienia, że nic z tego a zaraz po tym dowiedziałem się przypadkowo że zaczęła spotykać się z kimś innym. I znowu w ciągu tygodnia przyszedł smutek, który przerodził się we w--------e i akceptacje na kolejnych kilka dni ale teraz znowu wróciła tęsknota. I ja po prostu nie wiem co robić.

Oprócz tego mam inne problemy i sobie po prostu z tym wszystkim nie radzę, ostatnie kilka dni jedynie przeleżałem w łóżku. Nie dam rady spać, jeść ani nic robić. Mam lekkie obawy co do zbliżającej się sesji, uczyć też się nie dam rady.
Nie wiem co robić, jakkolwiek zostanę wyśmiany, zależy mi na niej. Tłumaczy to pewnie fakt że była moją pierwszą dziewczyną. Ale ja nie wiem co robić, jak sobie z tym poradzić żeby jakoś funkcjonować. Czy mam jakieś szanse żeby to wróciło? Z jej strony na pewno nie bo kolejny raz nie będzie się w to pchać.

#zwiazki #rozowepaski #rozstania #smutek

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie spotykać się, zająć czymś się i mózg przede wszystkim, dać sobie czas, otoczyć się dobrymi ludźmi i nie wracać do tego co było.
Potraktować to jako dobrą lekcje życiową, wyciągnąć wnioski na przyszłość. Nie szukać kogoś na pocieszenie, kogoś identycznego.
  • Odpowiedz
czy to z mojej winy przez ignorowanie zmian których ode mnie chciała


@mirko_anonim: to jest zdrowa reakcja a nie jakaś Twoja wina. Tak powinno być.
Ludzi się nie zmienia to kim są ich tożsamości. Można pracować nad jakimiś wadami ale aby tyle.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
dominujący-badacz-53: jak chcesz aby wrocila - olej totalnie, zero kontaktow, sprawdzania jej sociali, telefonow. to je najbardziej boli. ale juz to zaprzepasciles bo kontakt byl. skoro juz kogos ma to miala przed zerwaniem - to u nich nie dziala tak szybko. co robic? zapomniec jak najszybciej. jednemu uda sie po tygodniu inny bedzie potrzebowal 8 lat (jak ja). nie warto. kazdy jeden miesiac, tydzien, dzien, minuta czy sekunda to o keden
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
niezależny-innowator-20: to się ciesz, że taka miła, mogłeś się chociaż wygadać i dowiedzieć wszystkiego. Inne piszą, że to koniec, bez żadnych wyjaśnień, i ucinają kontakt, jak śmiecia do kosza, co boli o wiele bardziej jeśli było się przywiązanym.

następne kilka dni i tak się spotykaliśmy jako przyjaciele


Zostaw sobie przyjaźń by mieć z kim pogadać, skoro ona chce ją utrzymać a za razem sprawę stawia jasno, że nic więcej nie będzie -
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Wojciech_Skupien: @Errad @mindy-moo @Kitku_Karola @Melkovva_

To tak jeszcze dopowiem, że zdaję sobie sprawę że ten związek nie miał do końca sensu. Zdaję sobie sprawę, że raczej nie chciałbym całego życia funkcjonować w sposób w jaki to wyglądało.
Chodzi o to, że ja ogólnie jestem rozwalony psychicznie, przejmuję się wszystkim, moja sytuacja życiowa jest nie zaciekawa, przynajmniej mam takie wrażenie, chodzi o brak
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP):

to się ciesz, że taka miła, mogłeś się chociaż wygadać i dowiedzieć wszystkiego. Inne piszą, że to koniec, bez żadnych wyjaśnień, i ucinają kontakt, jak śmiecia do kosza, co boli o wiele bardziej jeśli było się przywiązanym.


@mirko_anonim: tak, teraz to doceniłem i zaczynam myśleć że to moja wina. Przecież ona prosiła, mówiła tyle razy co jej nie pasuje (tylko czy to naprawdę były takie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Tak w skrócie to za dużo myślisz. A to oznacza, że masz za dużo czasu. Pomyśl, że są nadal plemiona gdzie ludzie nie mają własnych domów i podążają za bydłem, które pasą. Koczują. Musza co jakiś czas porzucić wszystko, spakować się i iść dalej.

Masz dobre studia. Studiujesz na publicznej uczelni? Politechnika? Znajdź sobie pracę, dowolną. Musisz przestać myśleć a możesz to tylko zrobić wtedy gdy ruszasz ciałem i
  • Odpowiedz