Tytuł:Ostatnie życzenie Autor:Andrzej Sapkowski Gatunek:fantasy, science fiction Ocena:8/10 ISBN:9788375780635 Wydawnictwo:superNOWA Liczba stron:332 Nie ma chyba co się rozpisywać na temat Wiedźmina, bo napisano już o nim wiele i to lepiej niż ja bym to zrobił, ale napisać coś trzeba…
Co tu dużo mówić, świetnie się to czytało i z jednej strony człowiek żałuje, że tak późno się za te książki zabrał, a z drugiej cieszy, że cała ta przygoda dopiero przed nim. Jestem mile zaskoczony, jak dobry kawał fantastyki to jest! Może nie ma co porównywać Sapkowskiego do Tolkiena, bo to jednak inny kaliber i wykreowany świat nie sprawia wrażenia przeogromnego, mimo to czuć, że tętni on życiem, interesującymi postaciami, ciekawymi miejscami i wydarzeniami. Ale to co najlepsze w tych opowieściach, to wybory moralne przed jakimi staje Geralt. W tym świecie czarodziej czy rycerz potrafi okazać się największą mendą, a rozbójnik czy stwór mieć powody, do postępowania tak, a nie inaczej. Pomiędzy nimi staje nasz Wiedźmin, który nie tylko próbuję zarobić na chleb, ale tez postąpić jak najlepiej się według niego da i uniknąć niepotrzebnych ofiar, co nie zawsze mu się z resztą udaje. W ogóle podoba mi się ta wersja Białego Wilka. W książce widać, że główny akcent postawiony jest na jego człowieczeństwo, czyli coś czego wszyscy mu odmawiają, a on za wszelką cenę chce udowodnić. Nadal potrafi być cyniczny, rzucać prostackimi żartami i chędożyć dziewki, ale po lekturze odnoszę wrażenie, że częściej to te pozostałe cechy starają się uwypuklić gry czy seriale. Pozytywnie zaskoczył mnie też styl w jakim to wszystko jest napisane. Nie podejrzewałem Pana Andrzeja o tak bogaty, kwiecisty, a momentami także rubaszny język. Szlachcic wypowiada się ładną polszczyzną, kmieć gada coś zabawną gwarą, elfy czy krasnoludy rzucą czasem coś po swojemu.
Wracając jeszcze do gier, to teraz mniej mnie dziwi, że odniosły taki sukces, bo wystarczyło z opowiadań zrobić zadania i to jak postąpić oddać w ręce gracza. Sam kilka razy grając w trzecią część chciałem dobrze, a wyszło jak wyszło i komuś się oberwało. Z drugiej strony spektrum mamy serial, którego twórcy postanowili w tym gotowcu zacząć grzebać z przekonaniem, że wiedzą lepiej. Nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało, bo swój seans zakończyłem na trzecim odcinku drugiego sezonu, ale było to nieoglądalne nawet dla kogoś, kto wielkim fanem Wiedźmina nie jest. Niemniej, nie pamiętam tam tej szarzyzny moralnej, rozterek Geralta i reszty motywów, które sprawiają, że Wiedźmin jest tak lubiany. Z resztą, gdyby było inaczej, to pewnie szybciej sięgnąłbym po książki.
Na koniec, korzystając z okazji, chciałem podziękować @fragserv_zbanowany, od którego dostałem „Ostatnie życzenie” w ramach Wykopaki. Mireczku, dzięki bardzo za świetny prezent! W liście napisałeś, żebym dał Ci znać czy warto przeczytać, więc daje znać Tobie (i wszystkim innym Mireczkom, którzy się zastanawiają), że WARTO! ( ͡°͜ʖ͡°)
@naps serial to ściek, ale obejrzę i tak jak wyjdą wszystkie sezony. Ale co do książek to przeczytałem wszystkie chyba już 7 razy xD pierwszy raz przeczytałem po zagraniu w wiedźmina 1 i to w 20 klatkach bo mi się ciął ale przeszedłem całego. Potem ksiazki i czytałem je po nocach. Więc nie zgodzę się z tym że Sapkowski mówił że gry mu narobiły gnoju bo gdyby nie gra nie sięgnąłbym
@naps: z Wiedźminem mam ten problem, że pierwsze 2 tomy (opowiadania) mnie zachwyciły, a gdy przyszło do czytania sagi to mój zapał do czytania szybko znikał. Nie pamiętam do końca z czego to wynikało bo czytałem to 5 lat temu, ale później robiłem 3 podejścia i zawsze kończyło się tak samo - porzuceniem przed połową.
Tytuł:
Ostatnie życzenieAutor:
Andrzej SapkowskiGatunek:
fantasy, science fictionOcena:
8/10ISBN:
9788375780635Wydawnictwo:
superNOWALiczba stron:
332Nie ma chyba co się rozpisywać na temat Wiedźmina, bo napisano już o nim wiele i to lepiej niż ja bym to zrobił, ale napisać coś trzeba…
Co tu dużo mówić, świetnie się to czytało i z jednej strony człowiek żałuje, że tak późno się za te książki zabrał, a z drugiej cieszy, że cała ta przygoda dopiero przed nim.
Jestem mile zaskoczony, jak dobry kawał fantastyki to jest! Może nie ma co porównywać Sapkowskiego do Tolkiena, bo to jednak inny kaliber i wykreowany świat nie sprawia wrażenia przeogromnego, mimo to czuć, że tętni on życiem, interesującymi postaciami, ciekawymi miejscami i wydarzeniami.
Ale to co najlepsze w tych opowieściach, to wybory moralne przed jakimi staje Geralt. W tym świecie czarodziej czy rycerz potrafi okazać się największą mendą, a rozbójnik czy stwór mieć powody, do postępowania tak, a nie inaczej. Pomiędzy nimi staje nasz Wiedźmin, który nie tylko próbuję zarobić na chleb, ale tez postąpić jak najlepiej się według niego da i uniknąć niepotrzebnych ofiar, co nie zawsze mu się z resztą udaje.
W ogóle podoba mi się ta wersja Białego Wilka. W książce widać, że główny akcent postawiony jest na jego człowieczeństwo, czyli coś czego wszyscy mu odmawiają, a on za wszelką cenę chce udowodnić. Nadal potrafi być cyniczny, rzucać prostackimi żartami i chędożyć dziewki, ale po lekturze odnoszę wrażenie, że częściej to te pozostałe cechy starają się uwypuklić gry czy seriale.
Pozytywnie zaskoczył mnie też styl w jakim to wszystko jest napisane. Nie podejrzewałem Pana Andrzeja o tak bogaty, kwiecisty, a momentami także rubaszny język. Szlachcic wypowiada się ładną polszczyzną, kmieć gada coś zabawną gwarą, elfy czy krasnoludy rzucą czasem coś po swojemu.
Wracając jeszcze do gier, to teraz mniej mnie dziwi, że odniosły taki sukces, bo wystarczyło z opowiadań zrobić zadania i to jak postąpić oddać w ręce gracza. Sam kilka razy grając w trzecią część chciałem dobrze, a wyszło jak wyszło i komuś się oberwało.
Z drugiej strony spektrum mamy serial, którego twórcy postanowili w tym gotowcu zacząć grzebać z przekonaniem, że wiedzą lepiej. Nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało, bo swój seans zakończyłem na trzecim odcinku drugiego sezonu, ale było to nieoglądalne nawet dla kogoś, kto wielkim fanem Wiedźmina nie jest. Niemniej, nie pamiętam tam tej szarzyzny moralnej, rozterek Geralta i reszty motywów, które sprawiają, że Wiedźmin jest tak lubiany. Z resztą, gdyby było inaczej, to pewnie szybciej sięgnąłbym po książki.
Na koniec, korzystając z okazji, chciałem podziękować @fragserv_zbanowany, od którego dostałem „Ostatnie życzenie” w ramach Wykopaki. Mireczku, dzięki bardzo za świetny prezent! W liście napisałeś, żebym dał Ci znać czy warto przeczytać, więc daje znać Tobie (i wszystkim innym Mireczkom, którzy się zastanawiają), że WARTO! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #wiedzmin #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
źródło: 490965-352x500
Pobierzźródło: 1000007108
PobierzDokładnie, Wieśka czyta się z przyjemnością, nie to co te przynudzanie od tolkiena ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: IMG_20260107_143214
Pobierz