Wpis z mikrobloga

  • 46
@wfyokyga: Fun fact, jak to się mówi: zabawny fakt. To nie jest grubasek. To jest grubaska. Czyli kotka. Prawie każdy kot posiadający takie trójkolorowe ubarwienie jest kotką.
Bo geny koloru rudego i czarnego leżą na chromosomie X.
Kocica = XX → może mieć dwa różne allele koloru (rudy + czarny).
Kocur = XY → ma tylko jeden chromosom X, więc albo rudy, albo czarny, nie oba naraz.
Trzeci kolor (biały) pochodzi z innego genu,
  • Odpowiedz
Ile procentowo?

≈ 99,9% kotów trójbarwnych to kocice

≈ 0,1% to kocury

Czyli: 1 na kilka–kilkanaście tysięcy trójbarwnych kotów jest samcem


@mike-78: może i z biologii jesteś ekspertem, ale z matmy już nie za bardzo :-)
0,1% to 1 z tysiąca.
  • Odpowiedz
@Nieszkodnik: Szczerze mówiąc, to nie jestem ekspertem ani z biologii, ani z matematyki (choć jak już, to jako inżynier bardziej z matmy). Ten tekst wygenerował Chat GPT na podstawie mojego zapytania (tak, z góry wiedziałem, że trójkolorowe koty są samicami, ale on dopisał te szczegóły). A zresztą, nie widzę tu błędu, bo liczby są szacunkowe, a nie bezwględne. Niemniej jednak - dzięki za czujność. Czuwaj!
  • Odpowiedz