Tytuł:O sztuce Autor:Ernst Hans Josef Gombrich Gatunek:sztuka Ocena: ★★★★★★★★★★ ISBN:9788375102161 Tłumacz:praca zbiorowa Wydawnictwo:Rebis Liczba stron:688 Ponadczasowa. Wyjątkowa. Niepowtarzalna.
Zacząłem z wysokiego C, ale zrobiłem to z pełną premedytacją i świadomością ( ͡°͜ʖ͡°) Bo to nie jest kolejny nudny podręcznik o historii sztuki. To jest "ten" podręcznik o historii sztuki. Książka przepastna, gruba i ciężka (twarda oprawa, prawie 700 stron wcale nie cienkich kartek), która przedstawia przekrojową historię sztuki (głównie malarstwa, ale też rzeźby, architektury i nie tylko), prezentując przy tym wiele reprodukcji omawianych dzieł.
W dodatku, mimo swej groźnej objętości, robi to w bardzo wciągający i angażujący sposób, bo styl autora jest lekki, nieco gawędziarski i przystępny, a przy tym elegancki, z lekko staroświeckim sznytem. Nie ma tu snobizmu i skomplikowanych figur retorycznych, które mogłyby wprawić czytelnika w zakłopotanie. Nie - Gombrich pisze, jakby chciał dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, ale bez szkody dla tematu, bo wiedzy w tekście jest tyle, że nawet najbardziej wyrobiony czytelnik może poczuć zainteresowanie. Forma podania, oprócz samego języka, również jest bardzo trafna i przemyślana, bo czyta się to jako spójną historię bez końca. Bez żadnych zagrywek "nagle z kapelusza wyskoczył da Vinci i wszystko się zmieniło". Nie, Leonardo miał swego mistrza, był pod wpływem pewnych idei, jego mistrz również miał swego mistrza i tak dalej - wszystko wynikło z czegoś. I dzięki temu nawet na chwilę nie tracimy kontekstu.
Siłą rzeczy wiele wątków jest uproszczonych, niektóre nazwiska są pominięte, w końcu to książka poruszająca ogromny zakres dziejów człowieka, ale jako bilet wstępu do świata sztuki (bardzo duży i bardzo świecący bilet) książka wypada znakomicie.
@Wredna_pomarancza: właśnie przewinąłem kilka wcześniejszych wpisów na tagu i natrafiłem na Twój wpis, gdzie polecano tę książkę. Także podpisuję się pod tymi polecajkami ( ͡~ ͜ʖ͡°)
@pod_sloncem_szatana: Też czytam powoli. Co mnie wkurza niesamowicie, bo kiedyś czytałem szybko, ale z biegiem lat zauważyłem spadek tempa. Głowa przeładowana, myśli uciekają gdzieś na bok, trudno się skupić... szkoda, tyle ciekawych tytułów czeka, a moce przerobowe jakieś nie takie.
a pisało tam że sztuka to jest wszystko, chyba że akurat robione metodą co mi się nie podoba to wtedy nie sztuka? ( ͡°͜ʖ͡°)
@FLAC: niczego takiego nie kojarzę ( ͡º͜ʖ͡º) Aczkolwiek osobiście nie jestem entuzjastą sztuki nowoczesnej dla przykładu, która ma na celu jedynie szokować i wzbudzać emocje
Tytuł:
O sztuceAutor:
Ernst Hans Josef GombrichGatunek:
sztukaOcena: ★★★★★★★★★★
ISBN:
9788375102161Tłumacz:
praca zbiorowaWydawnictwo:
RebisLiczba stron:
688Ponadczasowa. Wyjątkowa. Niepowtarzalna.
Zacząłem z wysokiego C, ale zrobiłem to z pełną premedytacją i świadomością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Bo to nie jest kolejny nudny podręcznik o historii sztuki. To jest "ten" podręcznik o historii sztuki. Książka przepastna, gruba i ciężka (twarda oprawa, prawie 700 stron wcale nie cienkich kartek), która przedstawia przekrojową historię sztuki (głównie malarstwa, ale też rzeźby, architektury i nie tylko), prezentując przy tym wiele reprodukcji omawianych dzieł.
W dodatku, mimo swej groźnej objętości, robi to w bardzo wciągający i angażujący sposób, bo styl autora jest lekki, nieco gawędziarski i przystępny, a przy tym elegancki, z lekko staroświeckim sznytem. Nie ma tu snobizmu i skomplikowanych figur retorycznych, które mogłyby wprawić czytelnika w zakłopotanie. Nie - Gombrich pisze, jakby chciał dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, ale bez szkody dla tematu, bo wiedzy w tekście jest tyle, że nawet najbardziej wyrobiony czytelnik może poczuć zainteresowanie. Forma podania, oprócz samego języka, również jest bardzo trafna i przemyślana, bo czyta się to jako spójną historię bez końca. Bez żadnych zagrywek "nagle z kapelusza wyskoczył da Vinci i wszystko się zmieniło". Nie, Leonardo miał swego mistrza, był pod wpływem pewnych idei, jego mistrz również miał swego mistrza i tak dalej - wszystko wynikło z czegoś. I dzięki temu nawet na chwilę nie tracimy kontekstu.
Siłą rzeczy wiele wątków jest uproszczonych, niektóre nazwiska są pominięte, w końcu to książka poruszająca ogromny zakres dziejów człowieka, ale jako bilet wstępu do świata sztuki (bardzo duży i bardzo świecący bilet) książka wypada znakomicie.
#bookmeter #ksiazki #sztuka #historiasztuki #historia #czytajzwykopem #sztukabookmeter
źródło: 352x500
Pobierzwsiadłem w podobną kolubrynę:
"Potęga wizerunków", interesujące i powolutku to skubię
@FLAC: niczego takiego nie kojarzę ( ͡º ͜ʖ͡º)
Aczkolwiek osobiście nie jestem entuzjastą sztuki nowoczesnej dla przykładu, która ma na celu jedynie szokować i wzbudzać emocje