Wpis z mikrobloga

  • 0
@Adom007: takie OZE.. generalnie obecnie jakoś nie lubią grawitacyjnych rozwiązań nawet w ogrzewaniu a to podstawa, np piece takowe praktycznie nie istnieją a są o wiele lepsze
  • Odpowiedz
@zrzed: Ale o jaką ideę?!? Przecież to jest proste nabieranie ludzi na jakieś sztuczki. W środku filmu było cięcie i podpięli układ pod wąż z wodą albo zrobili coś innego.

jakoś nie lubią grawitacyjnych rozwiązań nawet w ogrzewaniu a to podstawa, np piece takowe praktycznie nie istnieją a są o wiele lepsze

Obieg grawitacyjny wody w ogrzewaniu CO ma dziesiątki wad i to dlatego nie jest dzisiaj stosowany. Do tych
  • Odpowiedz
  • 0
@Ucik: pompkę sie daje i tak najlepiej przed i za piecem, do obiegu zbiornika na wode uzytkową, kondygnacji itd

grawitacyjny obieg wody to podstawa w razie awarii i trzeba robić co sie da żeby dało rade

ale tez obieg spalin bez dmuchaw.. dzisiaj to raczej niemożliwe
  • Odpowiedz
bez dmuchaw.. dzisiaj to raczej niemożliwe


@zrzed: No właśnie bo tu chodzi o idee! A ideą jest robienie działających i sprawnych urządzeń. Ale działających na prawdę, a nie jak na filmiku...
Jeżeli do skonstruowania sprawniejszego pieca/instalacji do CO potrzeba zastosować wymuszony obieg wody czy spalin to jedynymi kwestiami, nad którymi powinien zastanawiać się konstruktor to finalny bilans kosztów i zysków. A nie jakimiś dziwnymi wyznacznikami w stylu "grawitacyjny obieg wody
  • Odpowiedz
  • 0
@Ucik: akurat chodzi o pojemność wodną, szybkość wymiany ciepła do wody

grawitacyjne bardzo stara technologia ma prawie 1:10 bardzo dużą wymianę (powierzchnię)

coś jak w kotłach dawnych parowozów, co jest do perfekcji doprowadzone od setek lat

a nowe piecyki czy to gazowe czy inne, zatkają sie na amen, bo to jednorzówki
zrzed - @Ucik: akurat chodzi o pojemność wodną, szybkość wymiany ciepła do wody 

gra...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
@zrzed: Nie masz pojęcia o czym mówisz.
W parowozach ilość wody, która musiała przepłynąć grawitacyjnie przez kocioł była minimalna. A mimo to w późniejszych etapach dodawano pompy wody podające ja na piszczele.
A para wodna, która powstawała po podgrzaniu nie przepływała grawitacyjnie, tylko poruszała się pod wpływem tego samego ciśnienia, które potem poruszało tłoki. W instalacjach CO nie ma takich ciśnień.
Aaa i parowozy zostały wycofane z użytkowania między w
  • Odpowiedz
  • 0
@Ucik: nie chodzi o samą budowe płomieniówki, dzisiaj niestety tylko w instalacjach przemysłowych lub piecach od 30 k duzych

wtedy mozesz palić nawet zrębkami, a nie niewiadomo jakim pelletem

w parowozach chyba chodziło o serwis szybki, rury do grzania wody odwrotnie wewnątrz spalin "otwartych" zgrzewali, lub
zrzed - @Ucik: nie chodzi o samą budowe płomieniówki, dzisiaj niestety tylko w instal...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
nie chodzi o samą budowe płomieniówki,


@zrzed: I co z tego? Jak rezultatem jest coś co się kompletnie nie opłaca jako trwałe zastosowanie.

ale nie sposób dobrać nawet stali miedzy nierdzewną do wody a odpowiednio kwasowa do spalin

Odpowiedzią są powłoki. To one od lat grają pierwsze skrzypce w wytwarzaniu dużych kotłów i
  • Odpowiedz
  • 0
@Ucik: dokładniej potrzebuję coś jak "ekominazer"

mniej wiecej w takim kształcie z 1mx0,5x0,8 w ksztacie walca ale problem nie wiele miejsca

jeszcze gorsze uszczelnienie, zgrzanie tego do jakis 700 stopni
zrzed - @Ucik: dokładniej potrzebuję coś jak "ekominazer"

mniej wiecej w takim kszta...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
powiem Ci że z doświadczenia 90 procent sprawności takich wehikułów zależy od materiału, przewodzenia ciepła, wytrzymałości itd
oraz konstrukcji, szczególów wymiany, czyszczenia, ogolnie szczelności tego

zwykły kominek z płaszczem do pieca z wymiennikiem na płomienniówkę gazowym (jako buforem) masz wydajność prawie jak dużego pieca gazowego (oczywiście z tym buforem, dawnym piecem grawitacyjnym na wolnych obrotach)

w PL jest brak materiałów i uszczelnień a szkoda kiedyś było lepiej z tym
  • Odpowiedz