Aktywne Wpisy

vorky +29
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

piotr-draus +19
#raportzpanstwasrodka. I łyso ?
źródło: 1000001201
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link

źródło: 1000001201
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Poprę ustawę o PIP przekształcającą umowy B2B na UoP jeśli w zamian zostanie wprowadzona ustawa zakazująca pracy przy oprogramowaniu ludziom bez wykształcenia informatycznego. Zagłosuję na Tuska jeśli wprowadzi obowiązek dyplomu informatyka do pracy przy oprogramowaniu.
Do pracy przy oprogramowaniu wymagać dyplomu kierunku technicznego,to absurdalnie brzmi, ale takie są realnia IT w polsce, 60% zatrudnionych to bootcampowcy bez kierunkowego wykształcenia.
Nie obchodzi mnie że się nauczyli i zdobyli doświadczenie. Bootcapowcy nigdy nie powinni pracować w IT. Niech robią sobie stronki internetowe na własny pożytek ale nie powinni pracować przy oprogramowaniu, nie mając papierka przepustki państwowej.
Gdyby dziś wprowadzono wymóg wyształcenia kierunkowego potwierdzonego papierem to 50% stołków w IT byłoby zwolnionych i słusznie tak powinno być. Płace wystrzeliłyby do góry, byłby ogromny wybór, skonczyłyby się patologie 1000 CV na jedno miejsce i 10 etapowe rekrutacje oraz podywżki dla bootcampowców za culture fit.
Branża IT została rozjechana bootcampowcami. Studia informatyczne są trudniejsze niż lekarskie.
W każdym kołchozie w którym pracowałem 50-60% osób było po bootcampie, przebranżowieni humaniści, samoucy.
Poprawić program kształcenia na uczelniach i tak samo regulować rynek papierem jak lekarze sobie regulują i od stuleci mają i będą mieli eldorado.
Kodoklepy nawpuszczali tego planktonu bez studiów kierunkowych.
I kuzwa pracuj pozniej z bootcampowcami. To oni doprowadzili do ruiny branże IT, zaniżyli zarobki.
Bootcampowiec który boi się o stołek będzie robił nadgodziny, podpieralał do przełożonego, mobbingował, bo wiedzą że ich czas jest policzony.
Niech robią papier, zakaz wstępu przepranżawiaczom i bootcampowców którzy wepchali się na preferencyjnych warunkach bez 4 letnich studiów informatycznych.
Mówie wam, bootcampowcy to największy rak IT. Dostaną pracę, popracują to ego wystrzeliwuje im w kosmos bo dostali się na preferencyjnych warunkach i urządzają chlew, zachowują się jak bydło, posłuszne pieski do zapierdqlania w sprintach. Kompleksem bootcampowca jest brak papieru potwierdzającego wykształcenie kierunkowe.
Oni nie znają swojego miejsca, to kuzwy który dostaną palec to utną całą rękę.
Po poleceniach wpychają podobnych sobie bootcampowców rozpieralając rynek pracy w IT.
Mowie wam bootcampowcy robią największy chlew w firmach IT. To są ludzie małpy bez szerszej perspektywy które wykuły wycinek który potrzebny jest im do pracy jak małpa. Mniej inteligentni ludzie, mniej ambitni, po humanistycznych kierunkach, fizjoterapiach , kulturoznawstwach. Nie mają zaplecza, kulturowego, słoma z butów im wystaję. Przyszli do IT się nachapać i urządzają z tej branży chlew że zdolnym ludziom po najlepszych uczelniach w kraju nie chce się pracować w kołchozach w których przyjmują bootcampowców na preferencyjnych warunkach.
Są ograniczeni nie szanują branży IT bo dostali się fartem i są skłonni ją zniszczyć bo jakby się wysypało to mają swój drugi zawód.
Najgorsze jest to że ten plankton po bootcampach zalał IT w okolicach 2017-2020r. Znam wielu bootcampowców senioró jest to niewyobrażalne jak tym ludziom 0dpierd0liło. Oni uważają że są kimś, są zasiedziałymi seniorami. Mają potężne braki, dzisiaj student który wchodzi na rynek jest 100 razy lepszy od seniora zasiedziałego bootcampowca.
Bootcampowcy seniorzy nie mają żadnej pokory, pomyślcie co musi się tam dziać pod kopułą jak taki fartem wepchał się do IT po kursie na yt, i teraz jest seniorem, ego poziomu Himalajów, brak pokory i świadomości swoich braków, czują się jak bogowie.
Największy gad na jakiego można trafić to senior po bootcampie który wszedł do branży w okolicach 2017 r.
Pamietaj o jutrzejszych sprintach kamilku z papierkiem ze studiow :DDDD
Boisz sie, ze masz papierek ale gowno potrafisz, i pierwszy lepszy koles bez papierka Cie wygryzie?
Za dlugo juz pracuje zeby sie przejmowac papierkami czy ich brakiem. Liczy sie co potrafisz a nie jaki masz (badz nie masz) papierek.
@p0melo: a wszystkie zagraniczne korpo by się zmyły do Indii XD (a polskie outsource'owane). Zresztą ja studiów nie skończyłem (tzn. studiowałem, nie dokończyłem gdy pod koniec znalazłem pracę) i niszczę wiedzą 90% "mgr inż" po polibudach jakich spotykam xD
@p0melo: c---a wart jest twój papierek, wiesz ile aghowców czy HEHE POLIBUDA do mnie pisało, żebym zadanka rozwiązywał? przez chwilę to była moja druga
A ty wyrobniku czym się szczycisz? Że sprzedajesz siebie za mniej?
Bez dyplomu i z dyplomem wyrobnik ma zarabiać tyle samo?
No właśnie ta branża upadnie na dno bo w IT pracują głąby kapuściane zapatrzone w siebie i wydaje im się ze
podkreślam, dopóki nie pracujesz w branży medycznej/militarnej, twój papierek (i tak nic nie znaczy) nic nie znaczy, ja nie potrzebuję potwierdzenia umiejętności w postaci papierka który można w-----ć do kosza po studiach. Zmarnowałeś 3 (albo i nawet 5 lat) życia. Jedyne co
jakos tak sie poskaldalo ze ja to zwykly technik elektryk. Od 20 lat w branzy. Zjadam tych z papierkami na sniadanie. Bo oni mysla ze papierek to ma im zrobic kase i robote za nich zrobi. A TO GOWNO PRAWDA. papierkiem to se dupe po sraniu podetrzyj. Zrob cos to mozemy gadac a papierka nie potrzeba.
Technologia się zmienia a 4 lata studiów niewygeneruja dobrego pracownika
Certyfikaty są w miarę ważne a liczą się umiejętności i odnalezienie w terenie bo większość twojej roboty to Google i ai
A jak popierasz b2b na UOP to jesteś dzbanem bo nie