Kraków: Pitbull zagryzł 6-miesięcznego jamnika i pogryzł właścicielkę
13.02 ok. 13:3013:45 w Parku Lotników w Krakowie (okolice Ogród Doświadczeń / Tauron Arena) pies bez smyczy w typie amstaffa/pitbulla zagryzł 6-miesięcznego jamnika i pogryzł jego właścicielkę podczas próby obrony. Właściciel agresywnego psa zapiął go i oddalił się w kierunku Tauron Areny.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 198
- Odpowiedz







Komentarze (198)
najlepsze
Biegasz po parku, duże psy z luźną smyczą i ty nie wiesz czy agresywny czy nie.
Sporo agresywnych ras, ostatnio zwróciłem uwagę babce 50kg która miała z 40kg rotweilerra że psa się powinno trzymać krócej. Laska totalnie olała to. No ale bez jaj, chodnik 1.5 metra ja mam przechodzić na drugą stronę ulicy bo idzie bydle co się patrzy
Czy tylko ja widzę że coś tu jest nie-halo?
Btw, dla powyższego wykresu przyczynowość to ciepłe miesiące - je sie więcej lodów, więcej turystów kąpię się w wodzie a i rekiny potrzebują więcej pokarmu dla młodych. ;) więc ta korelacja ma wspólną przyczynowość.
Tu jest podobnie, drogie mieszkania + pogoń za sukcesem od korporacjonizmu + ideologia obrzydzania dzieci i rodzicielstwa przez lewą stronę + mało relacji z drugim człowiekiem przez SoMe, powoduje
Jak widzę okruszka w stylu pitbulla, to wiem że istnieje tam jakaś szansa, że może być agresywny.
Mam za to 80% pewności, że właściciel/ka ma jakiś bałagan pod kopułą.
@lukasz9889:
Nie wiem, po co pisać głupoty o "agresji". Ta cała agresja to drugorzędna sprawa. Jedyna istotna sprawa to możliwości psa.
Co mi z tego, że jakiś pinczer będzie agresywny w 10 na 10 przypadkach? Zasadzę kopa i rozmażę się o ścianę.
Co mi z tego, że jakieś bydle będzie agresywne w 1 na 100 przypadków? Jeżeli trafi na
@jasper-jons_: Nie woli tylko nie ma wyjścia, funduje sobie więc atrapę relacji żeby nie sfiksować kompletnie. Stąd te ubranka, wózki itp xD
Drugiego punktu nie potrzeba, bo obowiązkowe kagańce rozwiązałyby 99.9% problemów. Ten 0.1% to bardzo duży pies który może kogoś przewrócić.
Analogicznie, wystarczyłoby że takie mandaty trafiałyby do kasy miasta i żeby mogła je wystawiać straż miejska, zaraz by się problem rozwiązał.
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: mijasz się z prawdą, że tak powiem. Wszystkie moje zgloszenia na stop agresji drogowej skończyły sie pouczeniem, a było tam m.in. "potrącenie" mnie na chodniku pod przedszkolem (gosc mnie przepychał autem bo omijal korek chodnikiem), jazda po chodniku pod przedszkolem (ciekawostka, ten sam kierowca co poprzednio) czy 50m cofanie na chodniku ciężarówką z windą.
źródło: image
Pobierz