Wpis z mikrobloga

@badreligion66: coraz bardziej się okazuje, że Thurnbichler to był cudotwórca i Zniszczoł to było "matko bosko g---o ożyło!", a Wąsek wchodził w swój prime. A, że dziady się do tego nie przystosowały? Ich problem i tak zaraz będą na śmietniku historii skoków (poza Stochem)
  • Odpowiedz